Urodziłem się w połowie lat 80-tych. Dostałem wszystko na tacy: książki, zeszyty, konsolę do gier, potem komputer, komórkę itd. Dlatego nie wiem, co to ciężka praca i nie wiem, że trzeba się namęczyć, żeby coś osiągnąć. Zrobiłem byle jakie studia, teraz powinienem spijać śmietankę, brać kasę i gówno robić do końca życia. Nie zależy mi na najnowszych gadżetach, na dotykowych telefonach, tabletach - bo to wszystko już mam. Teraz chcę się wyróżnić. Chcę być inny. Mieć dupę w innym kształcie. A! - i jestem leniwy. Żyję "na garnuszku rodziców", nie cenę autorytetów, a dogmat, że wszyscy są równi, realizuję poprzez fakt, że do wszystkich walę "per Ty". Taki obraz socjologów rysuje się z ich najnowszych raportów. Czy to prawda? Czy taki jestem?
Nowe HomoFascynacje!
-
*Hej! Wiesz, że powstała nowa wersja HomoFascynacji?* Nowe opowiadania +
uwielbiana przez Was klasyka w nowych okładkach, gejowski sexletter oraz
całodob...


















