Jak zwykle - życie jest najlepszą inspiracją. Napisał do mnie Czytelnik z problemem - chciałby dać swojemu pasywnemu partnerowi orgazm analny, ale sam, ruchając, dochodzi za szybko.
Sprawy seksualnie aktyw potrzebuje ok. 2 minut intensywnej stymulacji, by trysnąć. Tymczasem strona pasywna często chciałaby pobawić się dłużej. Tym bardziej, jeśli chciałaby mieć orgazm analny.
Myślę też, że seks jest nie tylko po to, by strzelić i po sprawie - ale też od tego, by jak najdłużej cieszyć się obustronną rozkoszą.
Co więc zrobić, by nie dojść od razu i móc dłużej zaspokajać pasywa?



















