SZYBKIE INFO:

[16.06.2017] Dziś garść informacji o tym, jak uchronić swoją psychikę przed homofobią - zapraszam do czytania :)

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Gejowska Kamasutra [6]: Pozycje rimmingu


O tajnikach gejowskiego rimmingu pisałem tutaj - i, zgodnie z zapowiedzią, w Twoje rozochocone dłonie kładę kolejną, bardzo gorącą, lubieżną i wilgotną część Gejowskiej Kamasutry.


Stymulacja unerwienia odbytu za pomocą ciepłego, wilgotnego i giętkiego języka męskiego to wspaniałe zaproszenie do seksu analnego. Otwiera pasywa, wzmaga jego ukrwienie i dostarcza mu geni(t)alnych przeżyć.

Jedyne pytanie, na jakie trzeba sobie odpowiedzieć, to: w jakiej pozycji czerpać rozkosz? Oto najciekawsze z nich:


Pojenie pieska


Do takiej budy Reksio chętnie sięga językiem. Pozycja najprostsza, najbardziej intuicyjna i dająca aktywowi pełny oralny dostęp do najczulszych miejsc pasywa.



 Na wszelki wypadek - gdybyście jeszcze nie do końca zrozumieli - dołączam kilka instruktażowych GIFów :)





Nie mogę ryzykować, że czegoś nie załapaliście, więc dodaję jeszcze te:




Opowieść o tym, jak można się w pięknej, męskiej pupie zatracić...


Powyżej: Perfecta - płynne lizanie kutasa, jaj i pupci.


Pączek


Pozycja podoba do rimmingowego pieska, ale tutaj partner pasywny leży. Wymaga to od aktywa głębszego nurkowania między pośladkami - co dostarcza dodatkowych wrażeń obu stronom.




Wulkan


Prawdziwy Mouth Everest doznań oralno-odbytniczych, Rimindżaro z Twoich snów.

Pasyw wypięty, otwarty jak krater, czekający na pływającą z aktywnego języka rozkosz. A jeśli jeszcze merdajacy przed oczami penis jest na tyle długi, że pasyw może zaspokajać sam siebie - to czy trzeba tutaj dodatkowej reklamy?



Tulipan


Jeśli, prócz kontaktu język - odbyt, ważny jest dla Was także kontakt wzrokowy - ta pozycja jest dla Was.

Pasyw z zaufaniem odkrywa najczulsze swe rejony na pełną, oralną stymulację - mogąc patrzeć w oczy aktywnemu partnerowi, który zaciekle zaślinia chętnym jęzorem wszystkie czułe okolice.


A jeśli jeszcze anatomia pozwala - oralne zaspokojenie pasywa może osiągać zupełnie nowe stany.





Pasieka



Miś nie może być głodny - dlatego chętnie wkłada głowę do pasieki i wylizuje ją dokładnie ;-) Jak to zachodzi - każdy widzi. Jakie to uczucie - każdy musi spróbować na swoim tyłku.





Przegląd podwozia


Dziś nawet pojazdy o niskim przebiegu potrzebują regularnych przeglądów podwozia. Zajrzeć pod maskę powinien profesjonalista, który dokładnie wie, jak naoliwić szczelinę.


Face sitting


Siedzenie na "fejsie" nabiera nowego, głębszego i smaczniejszego znaczenia. Och tak, partner aktywny jest tu sprowadzony do dołu, do służalczej roli dostawczy rozkoszy odbytniczych. Pasyw dumnie góruje nad tą boską, gejowską scenerią seksualną.

I może to robić na dwa sposoby. Jak zwykle (powyżej) i w wersji odwróconej:







Specjalną podkategorią face sittingu jest pozycja "na żabkę" - gdzie kolana pasywa nie dotykają podłoża, lecz kuca on i rozwiera się rozkosznie nad twarzą aktywa.






Suka



Słodka odmiana face sittingu - naznaczona piętnem dominacji i uległości.



Wrota do raju


Oto pasyw stoi dumnie a aktyw drąży jęzorem miedzy jego pośladkami - cóż dodać, cóż ująć? :)


Rim 69


Czarująca pozycja wzajemnego zaspokojenia - wspaniały, anatomiczny patent na zapętloną odbytniczą przyjemność seksualną dla gejów. Pełen rozkwit wzajemnej otwartości i zaufania - oblany litrami uronionej od tego homoseksualnego apetytu śliny.



Czy facet z facetem może robić coś bardziej intymnego, niż to?





68 (sixty "ate" ;)


W tej pozycji tylko jeden partner penetruje odbyt językiem - drugi przechodzi już do dania głównego i zadowala się pysznym kutasem. Ta doskonała wizuaLIZacja gejowskiego, grzesznego oddania.



Saksofon


Na takich organach wielu z nas dałoby przepiękny koncert - oralne solo, które swoimi wibracjami wyniosłoby partnera do nieboskłonu.

***

To by było na tyle :) Jeśli coś pominąłem - dajcie znak w komentarzach. Która pozycja podoba Wam się najbardziej? Jakiej chcielibyście spróbować?

15 komentarzy:

  1. Dream a ty jaką najbardziej lubisz hehe :P ?

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja z chęcią bym wybrał pozycję 69. Na je niestety chwilowo swój związek zakończyłem i czekam na tego jedynego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze dobierasz... grafikę to swoich postów :) Prawie za każdym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - staram się, jak mogę :)

      Usuń
  4. Zaraz mi pęknie penis :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dream, jaką część męskiego ciała najbardziej cię podnieca? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jednak penis :)

      Ale na pewno pupa, ramiona i klata też miałyby sporo do powiedzenia :)

      Usuń
  6. Szkoda, że nie prowadzisz sztuki bycia hetero:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, jakbym prowadził bloga "sztuka bycia Eskimosem" - mam o tym mniej więcej takie samo pojęcie :)

      Usuń
  7. A szkoda :D Na wszystkim się znać nie można :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem specjalistą od bycia sobą - i to też jeszcze nie w 100%, ale w 99% :)

      Usuń
  8. Może potrzebujesz kogoś, kto Ci pomoże ten 1% odkryć?:) Ale wtedy byłoby nudno, bo nie byłoby, co odkrywać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tę kuszącą propozycję, ale rzeczywistość dba doskonale o to, bym poznawał się wciąż na nowo :)

      Usuń

Umieszczanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu (w menu na górze). Musisz liczyć się z tym, że - jeśli Twój komentarz nie spełni jego warunków - nie pojawi się na tej stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

TOP 10 miesiąca