SZYBKIE INFO:

HOT NEWS!

Obczajcie HomoFascynacje - nowe, gorące opowiadanie zawitało na ich łamy :)

czwartek, 14 lutego 2013

Męski punkt G i orgazmy analne - prezenty Boga dla gejów


Wszystkie niesprawiedliwości, jakich doświadczamy od wieków jako geje, Bóg postanowił nam wynagrodzić - dając nam męski punkt G (jak Gej!). I nie, żeby heterycy go nie mieli, bo też go mają. Ale słyszałem, że jakoś nie spieszy im się go odkrywać. Dlaczego? Bo jest ukryty w... odbytnicy :)

To dopiero ironia, nie sądzisz? Powodujący cudowne, głębokie orgazmy punkt umieścić głęboko w dupie. Bóg musi nas jednak kochać, bo dobrze wiedział że my, geje, pierwsi się tam dostaniemy :)

Nie ma tutaj zbyt wiele teorii. Męski punkt G to obszar położony...

... kilka centymetrów w głąb po stronie wewnętrznej odbytnicy. Tam, zaraz za ścianką, kryje się gruczoł prostaty. I to właśnie to sprawia, że masowanie tego punktu, ugniatanie go czy łechtanie odczuwamy jako absolutnie przyjemne. Wierz mi - potrafi to być przyjemność taka, którą pamięta się latami!

I tu właściwie mógłbym skończyć swój wpis klasycznym "baw się", bo większość faktów już przedstawiłem i pewnie spora część Czytelników zaczyna właśnie nawilżać swój palec wskazujący :) Jednak nie zrobię tego, gdyż nie omówiłem jeszcze najważniejszego faktu - że mocna i odpowiednia stymulacja puntu G może doprowadzić do...

... analnego orgazmu.

Wielu pewnie powątpiewa wciąż w to, czy facet jest zdolny do przeżycia orgazmu innego, niż tego spowodowanego waleniem konia/ penetracją. Otóż jest - właśnie poprzez odpowiedni masaż punktu G. Choć "masaż" to mało powiedziane. Ten punkt trzeba po prostu porządnie wyruchać! :)

Co się wtedy dzieje?


Najpierw odczuwasz błogą przyjemność w kroczu i jądrach - coś w charakterze ciepłego rozpierania od środka. To uczucie właściwie nie pojawia się podczas klasycznego seksu, gdy w ruch idzie tylko penis. To wrażenie drąży przyjemnie od środka. Jeśli mały przyjaciel jeszcze spał - to już się obudził. Niemniej aby mieć orgazm analny nie musisz w ogóle go dotykać! - i to jest w tym wszystkim chyba najbardziej zaskakujące. Odpowiedni masaż punktu G robi wszystko za Ciebie: postawi penisa i doprowadzi do wystrzału. Podczas klasycznego szczytowania ma się zazwyczaj ogromną ochotę pocierać swoją pałę, aby nie stracić nic z przemijającej przyjemności. W przypadku orgazmu analnego to zjawisko nie występuje. Orgazm jest jakby w środku ciała, w kroku, a nie w penisie - pomimo, że ten sztywnieje i tryska jak szalony sam z siebie bez żadnej zachęty. Powiem więcej - walenie konia wówczas nawet przeszkadza, gdyż odciąga od głównych wrażeń.

Jak to wygląda na żywo? - możesz zobaczyć tutaj.

Orgazm klasyczny vs. analny 


Orgazm analny w niektórych aspektach jest dość podobny do "klasycznego", który zna każdy. Niemniej jednak czymś się one od siebie różnią. Jak już wspomniałem - orgazm analny jest bardziej "w środku" ciała. Jeśli miałbym użyć jakiegoś porównania, to jest bardziej tępy i "rozmazany" w porównaniu z tym spowodowanym zwykłym waleniem. Daje miłe uczucie wypełnienia, bezpieczeństwa i całkowitego oddania. Wydaje mi się też, że potrafi czasem przyjść nagle, niespodziewanie. I co zastanawiające - nie powoduje typowej poorgazmowej nadwrażliwości główki. Po analnym orgazmie można śmiało kontynuować zabawy pałką i wszystko jest okej. Mimo, że będziesz jeszcze jakiś czas po takim doznaniu miał dziwne wrażenie lekkiego otępienia odczuć.

Czym masować punkt G?


Są trzy opcje.

1) Palcem. Może być własnym, ale mówiąc szczerze rokowania w przypadku własnych palców są niedobre. Trzeba wiele samozaparcia, aby w tak niewygodnej pozycji osiągnąć orgazm analny i się przy tym nie połamać. Pozostaje więc poprosić kogoś, kto ma palce - na pewno znajdzie się ktoś chętny, kto pomoże Ci poznać tajniki analnego orgazmu :)

2) Dać się wyruchać. Z mojego doświadczenia wynika, że przydaje się tu pozycja na jeźdźca, przodem do partnera, gdzie sam możesz kontrolować głębokość penetracji i jej kąt. Minusem jest to, że nawet, jeśli w tej pozycji traficie na Twój punkt G, to jego intensywna stymulacja może być trochę kłopotliwa (trudno o duże tempo). Jeśli jednak Wam się to uda - to musisz coś wiedzieć. Niezwykle intymne doznanie, jakim jest analny orgazm, bardzo cementuje relację. Przypuszczam, że nigdy nie zapomnisz kogoś, kto Ci dał takie przeżycie.

3) Zaopatrzenie się w odpowiednie zabawki. Teraz na rynku jest ich więcej, niż ewentualnych dup, w które można by je wsadzić. Możesz kupić sobie dildo lub ewentualnie skusić się na coś, co zostało specjalnie zaprojektowane, by masować męski punkt G. Opłaca się :)

Taka zabawka zdziała cuda :)

Czy to takie łatwe?


Niestety nie :-( Osiągnięcie orgazmu analnego nie jest sprawą łatwą i często kończy się tym, że trzeba sobie dopomóc ręcznie, by dojść do finału. Stosunkowo rzadko udaje się osiągnąć 100%-owy orgazm analny, choć zdecydowanie warto ćwiczyć i próbować.

Jak sobie dopomóc?


Aby zwiększyć szanse na osiągnięcie analnego orgazmu, powinieneś wstrzymać się z waleniem przez co najmniej 2-3 dni. Dobrze jest też odczuwać "chcicę odbytu" - przez co mam na myśli nastawienie psychiczne i emocjonalne na penetrację, jak również chęć oddania się partnerowi. Przed rozpoczęciem manewrów warto też maksymalnie pobudzić się fizycznie i psychicznie. Niech Twoje ciało będzie rozgrzane, dotykane i masowane. Miej pełny, solidny wzwód by ułatwić sobie zadanie. Stań się też tak maksymalnie podniecony, żeby Twoje jądra ułożyły się do strzału u podstawy penisa. Dużo tutaj zależy od emocjonującej i pasjonującej gry wstępnej połączonej z narastającą ochotą na wpuszczenie kogoś do siebie.

Z tego, co odkryłem, ważne jest też zadbanie o to, by odbytnica podczas penetracji była tak rozluźniona, jak to tylko możliwe. Napięcie mięśni zdaje się pomniejszać wrażenia płynące ze stymulacji punktu G. Przy całkowitym rozluźnieniu natomiast drażnienie tego punktu przypomina bardzo przyjemne łaskotanie.

Ruchy powinny być szybkie i krótkie, bo często zwiększa to wrażenie narastającej rozkoszy.

Najlepsza metoda - ćwicz i obserwuj swoje ciało, miej z nim kontakt i sprawdzaj, co sprawia Ci największą przyjemność. Notuj to a potem weryfikuj swoje spostrzeżenia wciąż na nowo, aż w końcu uda Ci się dochodzić do orgazmu analnego wtedy, kiedy masz na niego ochotę.

Podsumowując


Analny orgazm może być tym magicznym argumentem, który potrafi nawet najbardziej zagorzałego aktywa przekonać, by w końcu rozchylił pośladki. Warto więc otworzyć się - zarówno fizycznie, jak i psychicznie - na nowe doznania. Powodzenia! :)

PS W komentarzach proszę Was o opisanie swoich doświadczeń z masowaniem punktu G oraz osiąganiem analnych orgazmów. Doświadczyłeś już tego? Opisz, jak Ci się to udało. Być może uda nam się wspólnie znaleźć jakąś niezawodną receptę :)

Zobacz też inne wpisy na temat inteligencji seksualnej dla gejów:

Moda na wielokrotne męskie orgazmy - trening rozkoszy
Pornografia i popkultura wyostrzyły nasz seksualny apetyt. Nie tylko kobiety chcą dochodzić wiele razy - również faceci o tym marzą. A pewnie Geje już w szczególności :) Pytanie tylko - czy to w ogóle fizjologicznie osiągalne?

97 komentarzy:

  1. 3 udało mi się osiągnąć silny orgazm- zawsze przy kompletnie nieznajomych partnerach na ogół o wiele ode mnie wyższych i przy których od razu poczułem "zwierzęcy pociąg". Nie wiem czy potrafiłbym aż tak zaszaleć przy kimś kogo znam ale może to poprostu przez to że gdy coś mnie zaczyna z kimś łączyć tracę zainteresowanie sexem z taką osobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałem tak trzy razy z obcymi kolesiami. jestem teraz od dwóch lat w monogamicznym związku i zdarzyło mi się to po raz kolejny dopiero niedawno i w przeciągu tygodnia jeszcze raz. Chyba dlatego że ufam mu już i kocham a z tamtymi w sumie też był tylko "zwierzęcy pociąg" no ale skuteczny.... Mniejsza o to chyba po prostu wystarczy komuś bardzo zaufać i nie wystarczy zauroczenie... mam przynajmniej taką teorię

      Usuń
  2. Ja osiągnąłem go dwa razy, oba w stałym związku, ale stosunkowo niedawno, mimo że uprawiamy seks już od dawien dawna. Sęk w tym, że mój partner ma... za dużego. I bardzo prostego. Gdy pociera mnie o ten cudowny punkcik, który w ogóle sprawia że kochanie się jest przyjemne - zaraz leci dalej. Przypuszczam że wcale nie największy rojber, i ładnie wygięty w górę byłby IDEALNY. ;)
    Pierwszy raz udało mi się to, gdy leżałem brzuchem na łóżku - nogami na ziemi (poduchy). Całkiem wygodnie, gra wstępna też była (i to jest bardzo wazne) długa i podniecająca, jednocześnie skupiając się na mym facecie a nie na mnie, więc ja podotykany nie zostałem, za to już chciałem konkretów dawno. Podczas stosunku poczułem opisane "ciepełko", choć niekoneicznie był to tak nazwał - ale lepszej nazwy nie mam, fakt faktem. I poprosiłem go, aby wchodził we mnie na 1/3 długości jak nie mniej. Nie miał z tym problemu, prosty ruch biodrem. Nie przyszło szybko, no ale tenże facet się "poświęcił", chociaż czerpał z tego niewymowną satysfakcję ;) Po moim orgazmie nie wytrzymał i brał mnie jak tylko mógł, i sam zaraz doszedł. Coś wspaniałego, bo ja nadal odczuwałem przyjemność. Notka - po 30 minutach jeszcze drugi raz skończyłem na jego klatce piersiowej, tym razem ręką. Więc takie coś to naprawdę cudowne przeżycie i NAPRAWDĘ tego się nigdy nie zapomni.
    Drugi raz był podobny, zajął mniej więcej tyle samo czasu i pracy, ale pod sam koniec chłopak wyszedł ze mnie i pieścił mnie palcem - niby to już nie "to", a jednak dotyk bardziej punktowy - efekt ten sam.

    Najwspanialsze przeżycie dla geja jakie istnieje. Polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaraz, zaraz to pod czas orgazmu analnego ma sie wytrysk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czytalem na wielu forach i stronach ze sie nie ma, dlatego mozna go osiagnac wielokrotnie podczas kilku minut, ze jest niezwykle silny i przezywany calym cialem ze to jest taki orgazm jaki przezywaja kobiety, a wywoluje sie go nie poprzez prostate ale po prostu posuwanie

      Usuń
    2. Być może tak mają kobiety, ale facet przeżywa analny z wytryskiem :) Chyba, że podasz przepis, jak taki orgazm, który opisujesz, osiągnąć - to spróbujemy :)

      Usuń
    3. Dobrze ja też chce mieć taki orgazm o jakim tu piszecie. Zalecam się do tych porad, i co. Nic z tego. Czy ktoś może mi wytłumaczyć jak znaleść ten pukt G. Bo ja nie mogę a chce ten orgazm przeżyć

      Usuń
    4. Nie ma żadnej instrukcji obsługi ciała, ani tym bardziej punktu G. Każdy reaguje inaczej, więc pozostaje kombinować - uczyć się swoich reakcji metodą prób i błędów.

      Usuń
  4. Tu jest np o tym mowa http://www.sexanalny.republika.pl/men/mezczyzni.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, chętnie poczytam w wolnym czasie :)

      Usuń
  5. Skoro podczas "orgazmu analnego" ma sie wytrysk to nie jest to orgazm analny tylko zwylky orgazm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałeś kiedyś orgazm z wytryskiem tylko z powodu stymulacji punktu G? Porównaj sobie z "normalnym" orgazmem, różne odczucia. Nie tak bardzo różne, ale jednak.

      Usuń
  6. Orgazm analny jest intensywny z niczym go nie pomylisz! :) Mój pierwszy raz miałem z kolegą ze szkoły. CHodziliśmy na wagary, pijaliśmy alkohol, paliliśmy trawkę i tak mnie złapało podniecenie, że nie dbając oto co będzie jutro, zbliżyłem się do mojego kolegi i zacząłem delikatnie masować mu kutasa, potem gdy nie sprzeciwiał się wziąłem go do ust. Gdy już był odpowiednio podniecony zaproponowałem mu żeby wyjebał mnie w dupę. Trochę ciężko było chociaż to nie był mój pierwszy raz, ale w plecaku miałem krem do rąk, posmarowałem tyłek i jego kutasa wypiąłem się w jego kierunku i nadziałem. Po kilku adaptacyjnych ruchach zacząłem mu się mocnej nabijać, on za to mocniej pchał, po jakimś czasie ogarnął mnie niesamowity orgazm, zesikałem się. On po chwili wypełnił moją dupcię spermą, co nie cieszyło mnie za bardzo. Ja długo dochodziłem do siebie, a najlepsze było to, że byliśmy w parku i w momencie gdy ja miałem orgazm nakryło nas dwóch kolesi i wtedy mój kolega spuścił mi się do dupy. Było trochę strachu ale oni się przestraszyli i uciekli.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja wam powiem iż istnieje orgazm wyłącznie analny. Do wytrysku dochodzi wtedy gdy naciskamy na pęcherzyki nasienne, odpowiednia technika powoduję wyłączne samą rozkosz analną i jest inna niż tradycyjny orgazm. Przeżyłem wszystkie orgazmy jakie mogą być w moim ciele, liczy się sposób w jaki się dochodzi, jak wiemy orgazm pochodzi z mózgu i jest możliwe że można mieć takie jak przeżywają je kobiety. Ja mam swój sposób w jaki szczytuję - mianowicie zaprzestaję masturbacji penisa jak wiadomo po wytrysku facet czuję się jakby z rzucił tonę węgla. Potrafię nie masturbować się przez miesiąc, po takim czasie jest się rozgrzanym na maxa i wtedy penetracja pupy przynosi piekielne orgazmy. Podobnie jest ze szczytowaniem punktu G BEZ wytrysku, również istnieje orgazm sutkowy - jest kilkukrotnie intensywniejszy niż stymulacja penisa wystarczy krem np. nivea lub bambino i odpowiedni masaż sutków doprowadzi was do niesamowitej rozkoszy. Ale mówię z mojego doświadczenia trzeba zaprzestać stymulacji penisa. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy komentarz. Jak widać inteligencja seksualna ma jeszcze wiele tajemnic :)

      Usuń
  8. Nie wiem jak inni, ale ja z penisa już od dawna nie korzystam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy artykuł, brawo. Z tym, że ja mam problem, bo nie odczuwam kompletnie przyjemności z seksu analnego. Szukam informacji, porad ale nic nie działa a bardzo bym chciał tak jak mój facet(z którym jestem od lat) czerpać przyjemność ze stymulacji punktu G. Zaopatrzyłem się w dildo, który sam bez większego bólu potrafię sobie 'zaaplikować' jednak czuje jakbym miał w środku limit, nie może wejść głębiej niż ok. 15cm - co jest dziwne a nie chce pchać na siłę, bo bardzo wtedy boli i fizycznie nie chce przejść nie wspominając już o towarzyszącym bardzo nieprzyjemnym uczuciu. Jeżeli kogoś zniesmacza to co piszę to przepraszam ale sam nie wiem już gdzie szukać porad ani jak sobie pomóc. Może to jest faktycznie problem mojej inteligencji seksualnej jednakże potrafię odczuwać rozkosz każdą częścią ciała praktycznie i doświadczenia mi nie brakuje. Autorze bloga, zwracam się z pytaniem: czemu tak jest i co może być przyczyną? Będę wdzięczny za odpowiedź. Może to nawet urozmaici artykuł w jakiś sposób, bo przypuszczam, że nie jestem jedyny z takim problemem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź dwie opcje: zmiana głębokości penetracji lub jej kąta. Z mojego doświadczenia wynika, że ta najlepsza to penetracja płytka (ok. 5 cm) i pod kątem (w stronę brzucha). Wtedy przyjemność jest największa. Wcale nie chodzi o to, by wejść jak najgłębiej :)

      Usuń
    2. dużo żelu bardzo dużo użyj i może jakas lewatywa wczesniej?

      Usuń
  10. Cześć :) w te środę miałem 18 urodziny i postanowiłem je spędzić z moim mężczyzna :) oczywiście romantyczna kolacja i sex . Moj mąż ma 27 lat jest bardzo doświadczony w tych sprawach ale czekał az bede gotów . Wiedziałem ze w 18 urodziny chce tego pierwszego razu :) ja od dziecka masturbowalem sie normalnie ale i analnie bardzo mi sie to podobało . I tego wieczora z moim Miskiem poprostu odlecialem . Początkowo bolało ale był bardzo delikatny a ja czytają Tw bloga wiedziałem ze trzeba sie nardzo rozluznic i tak tez starałem sie zrobic ^^ chyba sie udało XD z każdym "posunięciem"było lepiej i przyjemniej . I to było nagle cos sie stało z moim ciałem tzn w środku to było tak jakby mnie prąd kopał od środka na początku nie wiedziałem co sie dzieje i było miło ale spanikowalem i chvialem zeby to przestało sie dziać i jeki przerodziły sie w krzyki i nie wiedząc co zrobic przytulilem sie do mojego partnera bardzo silnie go trzymalem i ta przyjemność była nadal ale tak nie " promieniowala" i kochaliśmy sie dalej mimo wytrysku nie straciłem na to ochoty i to było najprzyjemnieksze .... To nie tylko dostarczylo mi nowych doznań ale przedewszystkim zablizylem sie do " tego jedynego " :D w sumie to ze z nim jeszcze jestem to w pewnej mierze dzięki Tobie , walczyłem z zazdrościa itp Dlatego Tb tez dziekuje ^^ i życzę każdemu tak pięknych chwil , chodz sex to nie wszystko ! ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, świetnie! Cieszę się i gratuluję :) Życzę dalszych udanych zabaw z analem.

      Usuń
  11. hymm ja z kolei kochając się z moim partnerem miałem inny orgazm , zrobiło mi się gorąco zaczęły drętwieć usta i brakowało mi oddechu i było meega przyjemnie ale nie doszło do wytrysku... to moze jeszcze inny orgazm ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:) Może jestem tu nie na miejscu ze względu na moją płeć jednak blog ten wydaje mi się bardzo bogaty w niezbędne dla mnie informacje. Szukam pomocy gdyż mam straszną ochotę na tyłek mojego mężczyzny. Mimo iż jestem kobietą chciałabym go porządnie zerżnąć. Zaczyna mu się podobać ten pomysł. Co zrobić żeby nie sprawić mu bólu? Sama mam problem z seksem analnym gdyż jest dla mnie nieprzyjemny i bolesny mimo wielu podejść mojego lubego. Staram się jak najlepiej się do tego przygotować. Może macie jakieś porady. Dzięki za odpowiedź. pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Jeśli nie jest w 100% hetero - może uda Ci się zrealizować swoją fantazję :) "Co zrobić, by nie sprawić mu bólu?" - to dobre pytanie, jeśli jest już przekonany. "Jak go przekonać?" - to pytanie chyba o wiele bardziej adekwatne :) Podpowiedź: wielu facetów inspiruje się porno :)

      Usuń
    3. Do babki hetero. Jestem facetem hetero i lubię "masaż wewnętrzny". Szkoda, że moja obecna pani jest mało otwarta na nietypowe akcje, ale poza tym jest najcudowniejsza na świecie. A Ty zacznij od całowania go tam, może się przekona.

      Usuń
    4. Mnie nawet malzonka posuwa strapem ale przyjemnosc mam dopiero jak sie w tym czasie masturbuje i dochodze majac dwa orgazmy naraz ale tez zaczalem masturbowac sie analnie dildem o grubosci 5,5 cm i mam skurcze i wytryski jakby metnej wody To jest ten wytrysk ?? Nie jest to typowa sperma tylko metna woda . Wytrysk dostaje razem ze skurczem w odbycie a w tym czasie miekki czlonek jakby lekko sie unosi i leci ta woda
      Czy waszym zdanie jest to wytrysk czy musi byc typowe nadienie ????

      Usuń
    5. Naciskasz dildem prostatę i uwalniasz prejakulat. To nie jest wytrysk. W przypadku analnego orgazmu masz taki sam wytrysk, jak zawsze - ale zazwyczaj penis nie jest we wzwodzie (lub tylko w częściowym).

      Usuń
  12. Bardzo ciekawe przeżycia opisujecie, ja ze swoim partnerem niestety nie uprawiam zbyt często sexu analnego (nadczym ogromnie ubolewam) z uwagi na wielkość jego członka. Stara się biedny jak może aby mnie rozluźnić, ale czasami tylko włoży mi 2 palce w pupe i dla mnie to jest max, za to bawi się moim punktem G, masuje go i drażni i uczucie jest nieziemskie :D nie idzie go opisać, aż nieraz dochodząc mam całe oczy mokre hehe, nie z płaczu tylko z tak ogromnego podniecenia. Za to jak w końcu uda się mu wejść to najchętniej by nie wychodził :) raz zdarzyło mi się właśnie dojść nie dotykając penisa, tzn. na początku trochę się nim bawił, potem wszedł we mnie i tak mi było dobrze, że nie wiedziałem kiedy nawet jak poleciałem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czesc ja malo doswiadczony jestem ale prubuje wkoncu dojsc analnie. Jaka pozycje polecacie?

    OdpowiedzUsuń
  14. trafiło mi się na razie tylko raz i tak jak na początku czytam .. dałem się wyruchać i było cudownie !!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam pytanie- czy przed seksem trzeba, nie trzeba, warto zrobić lewatywę? Po internetach krążą rożne, sprzeczne opinie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wstępie od razu zaznaczę, że nie jest to blog medyczny i żadnych zdrowotnych porad nie udzielam ani ja, ani nikt inny tutaj. Dlatego za wszelkie decyzje jesteś odpowiedzialny Ty sam tylko przed samym sobą i swoim zdrowiem :)

      Nie, nie trzeba. Acz warto :)

      Usuń
  16. Czy faceta można zastąpić wibratorem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to pytanie techniczne? Czy egzystencjalno-filozoficzne? :)

      Usuń
    2. Techniczne :)

      Usuń
    3. Jeśli techniczne, to tak - da rady :)

      Usuń
  17. Witam
    Bardzo ciekawy post, ale pragnę zauważyć, że orgazm analny wcale nie jest tylko dla gejów. Przeżyłem 2 takie orgazmy - raz żona mnie doprowadziła metodą nr 1, a raz.... kolega ;) Z tym, że widocznie kolega znał się na rzeczy, doprowadził mnie do orgazmu masując punkt G nie od środka (metodą 1), tylko masując go tuż za jądrami (nazwę to metodą bezinwazyjną ;) ) Oba orgazmy były niesamowite i mimo, że jestem hetero, to ten z kolegą też był niezapomniany. Aż ma się ochotę na jeszcze...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często fantazjuje na temat starszego faceta, który się do mnie dobiera. Dotyka mnie, wkłada rękę w moje slipy, gładzi po pośladkach i wkłada palec. Potem zaczynamy się bawić już bardziej swobodnie...Fajnie mieć seks z facetem od czasu do czasu ;).

      Usuń
  18. No staram się i staram i nic.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szukałem stron o seksie analnym i trafiłem tutaj :). Mogę jedynie potwierdzić, że wszystko co tutaj wyczytałem o orgazmie analnym to prawda. Jestem heteroseksualny. Uwielbiam kobiety,ale czasami fantazjuje o seksie ze starszym facetem, najlepiej żonatym itp. Z tych fantazji narodziła się potrzeba doznań analnych, ponieważ w takiej relacji mógłbym być stroną pasywną, nie czuję potrzeby penetracji męskiego odbytu. Eksperymentowałem z różnymi fantomami męskiego prącia i kilka razy udało mi się doznać rozkoszy ze stymulacji odbytu. Jest to doznanie niezwykle przyjemne i intensywne. Podczas stymulacji czuje się to narastającą falę, która prowadzi do rozładowania czyli orgazmu i wytrysku bez dotykania penisa. Podczas takiej sesji można na własnej skórze się przekonać czego doświadcza kobieta, która podczas seksu jęczy, wydaje różne dzwięki i wypowiada słowa np. o tak, o tak...jeszcze , jeszcze..nie przestawaj..mocniej..itp. :) Męski orgazm analny jest fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam wszystkich. Mam pytanie, czy można się uzależnić od sexu analnego ??? Spróbowałem kilka razy i było mi tak dobrze że teraz chcę być tylko posuwany, wolę się wypiąć niż kogoś zaspokajać. O niczym innym nie myślę jak o penisie w moim tyłku. Proszę o odpowiedzi. A i mimo niewielkiego doświadczenia w tych sprawach w pozycji na jeźdźca zawsze mam orgazm którego słowami nie da się opisać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bodaj w Arabii Saudyjskiej picie alkoholu jest karanie śmiercią. Pomogło - nie ma tam alkoholików. Za to podobno palą papierosy jak smoki. Wniosek: nie jest ważna treść uzależnienia, lecz sam fakt, że ucieczka w konkretne uzależnienie pomaga (choćby na chwilę) zapomnieć o czymś przykrym / uwolnić się od cierpienia.

      Odpowiedź: tak, można się uzależnić od seksu analnego. I od wszystkiego innego, np. obgryzania paznokci, mycia rąk itd.

      Pytanie: co się dzieje, jeśli nie możesz mieć seksu analnego? Czy cierpisz wtedy?

      Usuń
    2. Tak można ja byłem bi aktywny analnie umówiłem się z parą gejów na oglądanie filmów tak się sytuacja rozwinęła że gdy posuwałem pasywnego drugi wszedł we mnie czułem że chce wejść ale nie protestowałem wiele razy patrząc jak partner tryska na prześcieradło marzyłem o takiej sytuacji. Było mi tak dobrze że przestałem posuwać by skupić się na tej rozkoszy. Szukam teraz uniwersa by móc przeżywać to wspólnie

      Usuń
  21. Hallo, nie cierpię, ale seks zaczął mi się tylko i wyłącznie kojarzyć z dawaniem tyłka, jak myślę o seksie czuję swędzenie odbytu, dziwne pieczenie i ochotę na igraszki. Kiedy patrzę w lustrze na swój zadek też się podniecam i wyobrażam sobie jaki ktoś musi być na niego napalony. Jak planuję jakiś seks to robię lewatywę, starannie go myję, golę (nawet wymyślam fryzury w tych okolicach)żeby komuś się podobał i już na samą myśl jestem rozpalony do tego stopnia że mam czasem dreszcze i nie mogę się na niczym innym skupić. Jestem zadbanym facetem, pakuję regularnie na siłowni, prowadzę zdrowy tryb życia i jeszcze do niedawna byłem w związku z kobietą, teraz przestają mnie interesować. Mam zgrabny tyłek i sama myśl że ktoś na niego ma ochotę podnieca mnie na tyle że cieknie mi z podniecenia. Podczas pisania z kimś na czacie jak pisze do mnie co by zrobił z moim tyłkiem mam to samo, sama myśl mnie na tyle rozpala że mój otworek robi się ciepły i zaczyna specyficznie swędzieć, mam dreszcze, a jak jest już w środku to śluz z penisa cieknie mi po nogach kiedy jestem brany od tyłu. Teraz kiedy to opisuję też już mam chcicę, poddenerwowanie, dreszczyki i mokro. Co się ze mną dzieje ??? Zrobiłem to zaledwie kilka razy w przeciągu 2 lat. Dzięki za chęć pomocy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, kumam - opis był dość obrazowy. Pytanie - w jaki dokładnie sposób jest to dla Ciebie problemem? Czy ta chęć zaspokojenia jest tak silna, że nie możesz normalnie funkcjonować?

      Jeśli tak - następnym razem, zamiast zwracać uwagę na reakcje swojego ciała, pomyśl, NA CO jest to reakcja - tzn. co musisz robić w swojej wyobraźni (i w jaki sposób), że Twój odbyt tak reaguje. Zgaduję, że masz tam niezłego pornola w 3D, pełnego głębokich, barwnych, sapiących obrazów, scen i aktów. Zauważ, jakie cechy ma to wyobrażenie i zacznij je modyfikować tak, by nieco zeszło z tonu: zmniejsz obraz, oddal go od siebie, spraw, by stał się czarno-biały. Wycisz dźwięki, oddali ich źródło od siebie. Zauważysz, że napięcie w Twoim ciele maleje i pozwala Ci skupić się znów na tym, co dzieje się tu i teraz.

      Usuń
  22. Mogę normalnie funkcjonować, tylko martwi mnie to czemu kobiety już na mnie przestają działać. Staję się pasywnym gejem ?? Nigdy nie narzekałem na powodzenie u kobiet. Teraz podnieca mnie fakt że jakiś facet jest na mnie napalony, Problem polega na tym że wyglądam męsko i każdy myśli że jestem aktywny, a tu odwrotnie, Nie lubię się całowac z facetami, nie lubię im lizać tyłków, lubię kiedy ktoś się zajmuje moim tyłkiem i cholernie mnie to podnieca że komuś sie on podoba, i to mnie tak rozpala, tak jak bym nie robił tego dla siebie tylko dla kogoś i czerpię z tego przyjemność. Samozachwyt czy co ?? Lubię chodzić na neked party, bo tam jest dużo ludzi i widzę jak faceci sie ogladają za mną i słyszę że ale zajebisty towar, a jaka ma dupę, to mnie kręci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyraźniej kryje się za tym głębsza historia. Podejrzewam, że nie jesteś gejem. Zgaduję, że jest to przekonanie pt. "daję dupy = jestem atrakcyjny, przydatny, potrzebny". A więc jak nie dajesz - to nie jesteś atrakcyjny, przydatny i potrzebny. Twoje ego znalazło w Twoim atucie, jakim jest Twój ładny tyłek, wyjście z tej opresji. Zwróć się do swojego wnętrza i spytaj siebie, co Ci daje bycie uległym i pasywnym - jakie to uczucie? I na co jest lekarstwem? Czego nie chcesz czuć? Czego unikasz? Początkowo możesz mieć lekkie zamieszanie w deklu, bo ego nie będzie Ci chciało zdradzić swojej motywacji. Będzie raczej mówić coś w stylu "nie, nie mam problemu, po prostu to lubię." Bądź jednak cierpliwy i obserwuj siebie.

      Z doświadczenia wiem też, że część hetero chodzi na siłkę, by podobać się innym facetom. Nie ma w tym nic homoseksualnego, bo ich faceci nie kręcą. Ale nie bez powodu też ubierają obcisłe koszulki i spodenki, by było widać ich mięśnie. Dla kogo to robią? I po co? Mają historie w głowach, że "jeśli coś podoba się facetom, to musi to być zajebiste". Więc chcą się podobać facetom (mówi się imponować), bo... wychodzą z niskiej samooceny (nie podobam się, jestem nieatrakcyjny). Gdyby uderzyć w sedno i zweryfikować, co kryje się za niską samooceną - można by problem rozwiązać permanentnie, a nie tylko na jakiś czas. Np. zadając pytanie: na jakiej podstawie negatywnie się oceniasz? I sprawdzić, czy nie jest to jakaś iluzja (a praktycznie zawsze jest).

      Usuń
  23. Czyli że leczę tym swoje kompleksy i lubię być w centrum uwagi ?? Nie jestem gejem tylko facetem który raz po raz lubi dać dupy, dziwne to wszystko, no nic zobaczymy co dalej, dzięki za poświęcony czas, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może leczysz swoje kompleksy i lubisz być w centrum uwagi. Sprawdź to. Proszę uprzejmie, baw sie :)

      Usuń
  24. Mam pytanie, seks w gumie czy bez gumy jest przyjemniejszy podczas analnego stosunku ?? Nie miałem nigdy odwagi bez gumy ze względu na choroby i jakie to uczucie kiedy ktoś się spuszcza w ciebie, przyjemne, czuje się coś czy bez różnicy ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie nie ma różnicy. Ewentualnie psychologiczna - bo jednak uczucie, że część faceta w Tobie zostaje po stosunku jest przyjemne :) Aczkolwiek TYLKO z zaufanym partnerem.

      Usuń
  25. Witam, czy ktoś z Was miał jednocześnie dwa penisy w tyłku, jeśli tak to niech się podzieli wrażeniami, jakie uczucie i czy boli strasznie ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałem. Przy odpowiednim rozluźnieniu nie boli. Uczucie fajne, ale bez przesady. Bardziej satysfakcja dla ego :)

      Usuń
    2. Oooo dzięki ze ktoś zadał to pytanie za mnie :) Pewnie kiedyś sam spróbuje ale na razie jedyna myśl to "ała..."

      Usuń
    3. "Ała" szybko mija, ale czasami można w ten sposób wywołać potrzebę wizyty w toalecie. Głęboka penetracja może być bolesna,ale to ból do którego można się przyzwyczaić podczas stosunku i zaczyna być naprawdę przyjemnie

      Usuń
  26. Cześć wszystkim. Widzę że jest tu trochę doświadczonych ludzi. Jakie penisy waszym zdaniem sprawiają najlepszą przyjemność podczas analu z facetem, grube i długie czy może cieńsze i krótsze, do tej pory robiłem to palcem ale ostatnio mam ochotę na seks z facetem. Proszę o wskazówki, może jakieś wymiary, wybieram się na imprezę dla golasów wiec będę mógł wybrać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością nie za gruby ,jeśli chodzi od długość to do 17 cm - uważam ,ze są najsuper

      Usuń
  27. Hej. Jestem kobietą i chce sprawić swojemu facetowi taką przyjemność. Mnie to bardzo podnieca, jego chyba też, chociaż trochę się waha. Nie wiedziałam jak się do tego zabrać, ale teraz już jestem pewniejsza. Ciekawy artykuł i pomocne komentarze. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Siema. Uznałem, że muszę się z Wami podzielić moim orgazmem.
    Z racji tego, że jestem początkujący w te sprawy.. bawiłem się wczoraj moim dildo. Udało mi się osiągnąć orgazm, który był dla mnie bardzo interesujący. Otóż, nie miałem wytrysku, ale miałem drgawki. Widziałem na filmach porno, że kobiety też tak mają. Ciekawi mnie czy Wy też mieliście podobne przypadki.
    Pozdro.

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej. Mam 38 lat i czuję się niespełniony, bo nigdy nie uprawiałem seksu analnego jako pasyw. Mam takie pragnienie ale strasznie się tego boję. Boję się bólu. Już nawet nie chodzi o ten analny orgazm, ale po prostu chciałbym wiedzieć jak to jest mieć kogoś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkich chciej poznać faceta z odpowiednim rozmiarem ( średnim ) .postaraj się być spokojny rozluźniony ,jeśli ma facet głowę na karku to z pewnością najpierw nawilżenie i masaż rozluźniający ,a później wolniutko w Ciebie wejdzie ,bez gwałtownych ruchów ,jak wejdzie cały zwiększacie tempo. Jak wyczujesz ,ze facet chce tu i teraz i niemal zrywa z Ciebie gacie - rypnij w cymbał i podziękuj.

      Usuń
  30. Ja zawsze mam niesamowite doznanie i orgazm bardzo silny ,ale musi być spełnionych kilka warunków : 1. facet przynajmniej 4 lata starszy 2. musi mieć owłosiony tors i brzuch konieczne wąsy ( nie wąsik - wąsy ) ,najchętniej szpakowaty ,może być łysiejący ,rozmiar penisa w moim przypadku nie gra roli ,zawsze uważałem i uważam ,że liczy się technika ,3. musi mieć inwencję tzn. nie mówi mi ,a teraz tak ,a teraz tak tylko daje mi delikatne sygnały i jedziemy na ostro i do końca : sorry ,że to napiszę ,ale uwielbiam to jak koń owies.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam tak ze sie nie masturbuje a zaspokajm sie analnie, jesli czuje ze cos mnie wypelnia np. Moj palec albo koncowka butelki i pomasuje punkt g to mimo ze nie mam orgazmu czuje sie zaspokojony, chcialbym zeby kiedys jakis czlonek mnie spenetrowal ale jeszcze sie nie odwazylem.

    OdpowiedzUsuń
  32. Cześć wszystkim co mają ochotę na seks analny a się obawiają. Też tak kiedyś miałem. Zaczęło się od tego że moja eks partnerka lizała mi odbyt, było to bardzo przyjemne, ona to lubiła a mi się spodobało. W domu mieliśmy wibrator który początkowo służył do zabaw z moją partnerką. Po jakimś czasie zainteresowało mnie jakie to uczucie kiedy ma się sztucznego penisa w odbycie. Więc kiedy zostawałem w domu sam zacząłem eksperymentować, początkowo było bardzo opornie, ale po kilku razach po odpowiednim nawilżeniu i rozluźnieniu wchodził jak by nigdy nic, nic nie bolało i było coraz przyjemniej. Tym którzy mają opory polecam na początek wibrator i dobry żel analny a sami się przekonacie że to nie takie straszne. Tyle że z czasem ciekawość wzrasta i zacząłem się zastanawiać jak by to było gdy by mnie jakiś fajny starszy i doświadczony pan zaspokoił zamiast wibratora. Że mieszkam w Poznaniu gdzie jest kilka klubów dla gejów zacząłem je sporadycznie odwiedzać, badać temat i rozglądać się za odpowiednim partnerem. W końcu ogłoszono imprezę dla golasów, wszyscy nago, w klubie ciemno, każdy dostał małą latarkę, było w nim dużo labiryntów i specjalne zamykane kabiny. Takiej okazji nie mogłem przepuścić, wszystko widać, tylko wybierać i przebierać, a że mam muskularną budowę ciała i zgrabny tyłek wiedziałem że ktoś się zainteresuje, i tak też się stało. Piłem drinka przy barze kiedy dosiadł się przystojny facet po 50tce, postawił mi kolejnego drinka, powiedział że mam super ciało i cudowny tyłek, masować i głaskać po tyłku, podobało mi się więc bardziej się wypiąłem, krzesło było bez oparć. W pewnym momencie zszedł z krzesła i zaczął robić to co bardzo lubię, czyli ukucnął za mną i zaczął mi wsadzać język w odbyt, po chwili czułem jak mnie przechodzą dreszcze podniecenia, zacząłem kręcić tyłkiem i jeszcze bardziej się nadstawiać, przy barze był tylko barman i my, siedziałem w ciemnym kącie, syczałem z podniecenia a barman tylko spoglądał i się uśmiechał, było mi tak dobrze że o nim nawet nie myślałem. Czułem że mój zwieracz się rozluźnił do maksimum, poczułem jak mi smaruje czymś odbyt i po chwili po woli podniósł się zaczął wsuwać swojego członka, wypiąłem się jeszcze bardziej na krześle i pochyliłem nad barem. Początkowo bardzo po woli, potem coraz głębiej i przyspieszał, zwalniał, kilka razy wyciągał i wsadzał ponownie, cała akcja trwała może z 15 minut, ale było to chyba najpiękniejsze 15 minut w moim życiu, takiego orgazmu jeszcze nigdy nie miałem, i to wszystko bez dotykania mojego penisa, wystarczyła sama penetracja odbytu, trzeba po prostu trafić na odpowiedniego partnera, życzę wszystkim takich przygód, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Cześć, jakie macie objawy chęci seksu analnego, mam tu na myśli stronę pasywną, bo ja mam swędzenie odbytu, pieczenie, w momencie kiedy myślę o penisie w tyłku, czy to normalne, ma ktoś podobnie czy coś mi dolega ?? Dzięki za odp

    OdpowiedzUsuń
  34. Już od trzech lat szukam i szukam u partnera i nie mogę znaleźć!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam się zadowalać sam różnymi przedmiotami, do nawilżania stosuję oliwkę dla dzieci. Wśród tych przedmiotów są różne antyprespiranty, plastikowa butelka po żelu ale ulubionymi są 2 butelki małe szklane po coli i pepsi 0.2L i kula bilardowa. Mój rekord to godzina wkładania non stop butelki oczywiście denkiem. Cudowna zabawa. Może inni pochwalą się swoimi zabawkami

    OdpowiedzUsuń
  36. Myślę, że orgazm analny o którym pisze Autor Bloga jest bardzo podobny do każdego prawdziwego orgazmu, który ma zwykle kobieta. To uczucie właśnie ciepła i rozkoszy "od środka". Nawet nie wiedziałam, że facet go nie odczuwa podczas wytrysku... smutne to zaiste :D Panowie, nie ustawajcie więc w poszukiwaniach :3 Warto!
    Tak poza tym : bardzo stymulujący artykuł :) Chętnie bym teraz wyruchała jakiegoś słodziaka. Mam nadzieję, że heterycy też lubią penetrację. Co jak co ale natury nie oszukasz. To G gdzieś tam u każdego musi być... w głębi :p

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale jesteście pocieszni. Żebym ja kobieta miała wam tłumaczyć takie drobiazgi :)
    Orgazm analny u mężczyzny dzielimy na dwa rodzaje. Trochę jak orgazm łechtaczkowy i pochwowy u kobiet. W odbycie mężczyzny znajdują się bowiem dwa punkty odpowiedzialne za rozkosz. I tak po przez stymulowanie gruczołu prostaty osiągamy opisany wyżej orgazm o przebiegu ejakulacyjnym i by go osiągnąć należy zastosować serię krótkich intensywnych stosunkowo płytkich ruchów. Inną zaś rodzaj rozkoszy odczujecie stosując głęboki stosunek stymulujący obszar położony głęboko na przedniej ścianie odbyt. By osiągnąć tę przyjemność wskazane jest raczej powolne kołysanie się aniżeli " wyjmowanie i wkładanie" można zastosować technikę zataczania małych kółek biodrami na partnerze ( partnerki też to potrafią , przynajmniej niektóre ) . Mój mąż zdecydowanie najlepiej reaguje w pozycji " kwiat lotosu" kiedy obejmuje mnie nogami i jet ze mną twarzą w twarz co umożliwia nam cały szereg zachowań. Orgazm osiągany po przez stymulację głębokich partii odbytu przebiega bez ejakulacji co umożliwia danie mu dwóch orgazmów w ciągu jednego stosunku.
    Zawsze byłam zdania że męska seksualność w śród heteryków jest straszliwie zaniedbana i postanowiłam że mój mąż będzie dopieszczony na tyle na ile tylko natura pozwala.
    Miłej zabawy :)
    PS Technika głębokiej penetracji to raczej zadanie dla cierpliwych. trzeba popracować by nauczyć się kontrolowania rozluźnienia mięśni i zdecydowanie wymaga praktyki i treningu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesujące :)
      Dziękuję za komentarz i czekam na wyniki eksperymentów Czytelników :) 2 typy orgazmu analnego - co o tym sądzicie?

      Usuń
    2. Wiedziałem że coś takiego jest! Tylko nigdy nie udało mi się tego osiągnąć...

      Usuń
    3. Ja chyba miałem to wczoraj. Jestem mocno początkujący i nie do końca pewien czy o to chodzi. Miałem tak silne odczucia że, mówiąc poetycko, z każdego otworu coś mi pulsacyjnie poleciało. Spazmy były niesamowite, nie odświadczyłem ejakulacji - to było umiejscowione mocno wewnątrz i rozsadzało dodatkowo całą miednicę. W pewnym momencie, na pełnym perwersyjnym rozluźnieniu mimowolnie zacząłem stymulować (nawet nie "specjalną" zabawką) te głębsze partie - wówczas dopadł mnie obłęd. Przeżycia są nie do opisania. Poeksperymentuję jeszcze i ruszę w końcu na pierwszy raz przygotowany.

      Usuń
    4. Ja chyba miałem to wczoraj. Jestem mocno początkujący i nie do końca pewien czy o to chodzi. Miałem tak silne odczucia że, mówiąc poetycko, z każdego otworu coś mi pulsacyjnie poleciało. Spazmy były niesamowite, nie odświadczyłem ejakulacji - to było umiejscowione mocno wewnątrz i rozsadzało dodatkowo całą miednicę. W pewnym momencie, na pełnym perwersyjnym rozluźnieniu mimowolnie zacząłem stymulować (nawet nie "specjalną" zabawką) te głębsze partie - wówczas dopadł mnie obłęd. Przeżycia są nie do opisania. Poeksperymentuję jeszcze i ruszę w końcu na pierwszy raz przygotowany.

      Usuń
  38. hej,
    nigdy nie byłem z facetem, ale sama perspektywa dania komuś tyłka mnie mega nakręca. Lubię sobie wkładać przedmioty podczas masturbacji. Ostatnio wpadł mi w ręce wibrator. niestety nieco duży ale odpowiednie smarowanie pomogło. odpaliłem pornoska, nadziałem się na włączonego wibro, na początku zabolało przez wielkość ale potem razem z podniecającym filmem zacząłem się naprawdę nakręcać. ruchy góra dół przez kilka minut i nagle moja pałka eksplodowała! zacząłem tryskać choć sobie nie waliłem... super uczucie! Polecam! teraz już wiem na pewno że chcę spróbować z facetem! mój mail dasex@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  39. 2 dni temu odczułem punkt G podczas stosunku na jeźdźca było to bardzo interesujące odczucie po czym chciałem żeby penis wbił sie głębiej i bardziej w mój odbyt nie miałem czegos wcześniej takiego dlatego bardzo dobrze znam teraz to uczucie i polecam !!! : )

    OdpowiedzUsuń
  40. Witam. Orgazm analny jest jak najbardziej prawdziwy i osiągalny. Nie uprawiałem nigdy seksu m/m, ale nie powiem, że chciałbym się oddać biegłemu w tym temacie ogierowi. Aczkolwiek mam opory oddać się facetowi, gdyż oprócz tego co mają w gaciach w ogóle mnie nie kręcą. Dużo bardziej podobają mi się kobiety. Tak dziwak ze mnie :-) Wracając do orgazmu. Sztukę masturbacji opanowałem do perfekcji. Wystarczy mi wyobraźnia albo pornosek no i oczywiście żelowy kumpel z duża ilością lubrykatu. W moim przypadku znaczenie ma również rozmiar - im większy tym więcej przyjemności. Na początku przygody z tego typu pieszczotami używałem małych rozmiarów i żaden nie doprowadził mnie do orgazmu. Obecnie używam zwykłego żelowego bez wibracji. Oczywiście na początku pomału aż dupka się przyzwyczai i co raz szybciej, szybciej i orgazm osiągam już po 3-4 minutach. Uczucie kosmiczne, jakby miało całe moje ciało rozerwać od środka, nie mogę się powstrzymać od jęków. Nie mam obfitych wytrysków, zaledwie parę kropel, ba nawet nie mam erekcji w czasie stymulacji analnej. W czasie jednej takiej sesji trwającej ok 30 minut dochodzę w ten sposób kilka razy (5,6?), pewnie byłoby tego więcej, ale zwyczajnie nie mam już sił na więcej ;-D I wszystko bez dotykania mojego małego. Aż strach pomyśleć ile tego by było gdyby dorwał mnie ogier z dużą ilością siły i możliwości ;-) Pewnie parę godzin byłbym nie przytomny... :-) Zachęcam do treningu, bo warto :-> Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo się cieszę że znalazłem ten artykuł. Wiedziałem że jest taka możliwość tylko nie wiedziałem jak to zrobić. Nigdy nie miałem nic wsadzanego w tyłek. Ale może po tym boskim artykule zacznę sobie robić dobrze od dupy strony. Mój tyłek jest ciasny wsadzę co najwyższej 2 palce na 5 cm. Macie jakieś porady. jak to dobrze robić? Pozdrawiam woste

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że mamy porady. Są w artykule o tym, jak dawać się penetrować bezpiecznie i przyjemnie: http://gay-relations.blogspot.com/2014/11/sztuka-dawania-duy-co-gej-musi-wiedziec.html

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Kolego z kąt ty to wszystko wiesz. Jak się tego wszystkiego dowiedziałeś. Masz łeb jak sklep. Bardzo dziękuję za te informacje. Szkoda tylko że odkryłem twoją stronę dopiero teraz. Dzięki piękne Woste

      Usuń
    3. Czytam dużo, zbieram doświadczenia, obserwuję bacznie siebie i innych i wyciągam wnioski. Tylko i aż tyle :)

      Usuń
  42. Ostatnio pozwoliłem sobie na pieszczoty ananalne.Będac sam w domu położyłem się i pomału wkładałem dildo w dziurkę.Po chwili coraz szybciej, syczałem z podniecenia,unosiłem biodra,wyjmowałem dildo,ssałem i znów wkładałem. Miałem orgazm o wiele silniejszy od tradycyjnego;-).Po seansie opadłem na poduszkę błogo spełniony.

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda, że muszę pisać jako Anonim, bo gdybym mógł sobie wybrać nicka, to brzmiałby NawroconyAktyw :))) Albo odwrócony - po wielu, wielu latach...
    Niedawno pewien bardzo sympatyczny chłopak (którego znałem od kilku lat; spotykaliśmy się niekiedy na seks, ja - oczywiście - aktywny), żeby przekonać mnie jak wiele dla niego znaczę, wyszeptał mi do ucha, że tak bardzo mu na mnie zależy, że choć wcześniej był uniwersalny, to dla mnie stał się wyłącznie pasywny i bardzo mu to odpowiada. Kto nie chciałby usłyszeć podobnego tekstu... A ja złapałem się na myśli "mam nadzieję, że nie stałeś się wyłącznie pasywny"...
    No i stało się. Ale jazda..... Sam nie wiem o co tu chodzi, nie znam żadnej teorii, nie czytałem zbyt wiele na ten temat. Więc stworzyłem sobie własną teorię: to nie chodzi o chuja w dupie, to chodzi o niego, o mojego Faceta... Konsekwencja (której się mocno obawiam) jest taka, że jeśli dobrze o niego nie zadbam, to stanę się jakimś saunowym żebrakiem - dziadkiem krążącym z błaganiem w oczach, żeby go ktoś zerżnął (mam prawie 50tkę). I nigdy nie zaznającym spełnienia - bo to przecież o Niego chodziło...
    Tyle mojej prywatnej teorii, a w nurcie bardziej obiektywizującym: tak, istnieją dwa orgazmy analne - suchy i mokry. Oba są nieziemskie, także dlatego, że oba pozostawiają mnie w stanie, który nazywam łagodnym przedłużonym orgazmem. Najnowszy przykład: Mój Facet zerżnął mnie wczoraj wieczorem (ok, ja posunąłem go pierwszy, ale bez finału ;)) Teraz, po jakichś 15 godzinach (po drodze był jeszcze seks rano: ja jego wyruchałem a potem on skończył w moich ustach - tu wyjaśnienie: mogłem to zrobić bo nie poleciałem; suchy orgazm tego rodzaju też istnieje!) ciągle czuje takie miłe napięcie, miewam drgawki jak przy orgazmie, nie mogę się opędzić od myśli o Nim. A może o seksie po prostu?
    Aha, wczoraj była wersja mokra. Nie mam pojęcia co się ze mną działo. Trochę wszystko było jakby poza mną, choć kurewsko przyjemne. Jęczałem tak, że sąsiedzi słyszeli :)) A jak już poleciałem (bez dotykania, oczywiście), mój Facet mógł ze mną zrobić wszystko co chciał. Wszystko. Ale jazda....

    OdpowiedzUsuń
  44. świetny wpis i masa bardzo ciekawych komentarzy!
    ja jeszcze mam chyba przed sobą taki orgazm niestety

    choć kiedyś miałem sytuację gdy inny facet ostro mnie posuwał swoim wielkim fiutem od tyłu gdy ja na brzuchu leżałem

    doszedłem wtedy do orgazmu ale wydaje mi się że było to też za sprawą ocierania się moim fiutem o łóżko...
    bo jego ruchy były na tyle mocne i głębokie, że aż sam "jeździłem" ciałem całym po nim..

    OdpowiedzUsuń
  45. witam ja jestem z partnerem kilka miesiecy zawsze bylem akt ale kiedy pierwszy raz sprobowalem analu z moim partnerem jako pas doznalem pieknego orgazmu ma pieknie zgietego penisa na prawa strone i tak nie drazni ze bez dotykania penisa dostaje orgazmu mino tego ze wczesniej osiagnolem juz orgazm penetrujac jego odbyt jest wielki potrafi tak pieknie wejsc i piescic ze tryskam jak oszalaly ale tylko w jednej pozycji umie mnie zadowolic na pieska jesst to boskie doznanie KOCHAM CIE DARECZKU MOJ

    OdpowiedzUsuń
  46. zna ktoś sposób by podczas stosunku analnego nie mieć erekcji? od zawsze jestem pasywem i sam stosunek sprawia mi przyjemność, ale facet z którym sie teraz spotykam ma bzika na tym że lubi posuwać kolesia z flakiem. Jak narazie udaje mi się tylko gdy jestem mocno wstawiony;/

    OdpowiedzUsuń
  47. Jak ja to robiłem to wszystko się zgadzało było podniesienie wytrysk, robiłem to ręką i pierwszy raz i jak wyciągnąłem rękę z odbytu miałem na ręcy tak jakby krew czy to normalne za pierwszym razem?

    OdpowiedzUsuń
  48. Lubie jak partner mnie rozpiesci , rozluzni moj zwieracz na maxa. Potem delikatne wejscie od tylu , delikatne posuwanie na poczatek.Potem sam mu dobijam na maxa i robimy to coraz szybciej. Dochodze , leci mi samo. On rowniez dochodzi we mnie. Czuje cieplo , przyjemnosc. Po wyjsciu az zal mi ze sperma wyplywa ze mnie. Zakladam majteczki , ktore po chwili robia sie mokre i cieple od spermy. blogie uczucie. POLUDNIOWE LODZKIE POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  49. ja nie wiem czy to orgazm , gdy wkładam sztucznego pena i go ujeżdżam to po chwili cieknie mi sperma z kutasa a w środku odbytu robi się gorąco i jak by napierało od srodka potem sztuczny penis jest cały spieniony , podoba mi się to i robie to coraz częściej

    OdpowiedzUsuń
  50. maxxwroc-1977@o2.pl27 kwietnia 2016 16:24

    właśnie skończyłem sex z dildem było cudownie jak wchodził i masował punkt g sperma leciała ale nie tak jak przy wytrysku , chce spróbować jak to jest z facetem z prawdziwym kutasem

    OdpowiedzUsuń
  51. Cześć. Jestem kobietą i przypadkowo trafiłam do Ciebie bo ostatnio udało mi sie przezyć taki orgazm i zaczęłam szukać informacji na ten temat. Orgazm odbył się przy stylumacji i był to najlepszy orgazm w moim życiu. Każdy ma ten punkt w swoim ciele wiadomo, że my mamy inna budowę jednak u nas przy stymulacji można go pobudzać z dwóch stron co daje zajebiste szczytowanie. Jestem po 30-tce i dopiero teraz czerpię prawdziwą radość s sexu :) Chciałabym namówić swojego faceta do takiej zabawy i zgłębiam wiedzę na temat punktu G. Po takim orgaźmie moje dobre samopoczucie twra bardzo długo, czuje totalne wyluzowanie i bardzo długo odczuwam skurcze w dodbrzuszu. JEst to coś całkiem innego niż skórcze macicy po klasycznym pochwowym
    orgaźmie. Czy wy teź tak macie?
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  52. Dajac swojemu partenrowi lezac na brzuch z nogami blisko siebie gdtmy on mnie bierze lezac na mnie. Kieedy oplote swoje kostki wokoljegoi delilatnie uniose biodra a dlonmi zlapie jego dlonie ktorymi on opieta sie kolo mojej glowy zawsze mam orgazm analny niemaze w 3minuty..... Polecam... Pozdrawiam Koniu

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja do orgazmu analneg używam sztucznego penisa gdyż żyję w związku z dominującą kobietą więc nie wiem czy jestem geyem. Ona zamyka mi ptaka w męski pas cnoty i gdy minie parę dni wsadza sztucznego penisa w dupe i rozkazuje bym sam się walił w dupe. Najlepsze jest to że mimo klatki na fiucie dostaje tak silnego wytrysku że całe nogi mam zalane spermą oczywiście ona to obserwuje i myślę że to mnie też dodatkowo podnieca ale sam orgazm jest ekstra sto procent lepiej niż zwykłe walenie polecam wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  54. A ja miałem ostatnio jeszcze inny orgazm. Przy ostatnim seksie ananym z moim partnerem miałem bardzo dziwny orgazm, a zasadzie kilkanaście, jeden po drugim. Niby to był orgazm analny, niby po stymulacji prostaty, ale nie było spermy! Było coś na zasadzie śluzu o żółtym zabarwieniu, którego było bardzo dużo. Nadmienię, że mocz to nie był - po pierwsze nie miało to takiego zapachu, po drugie owy śłuz kleił się jak preejakulat. Zdarzyło mi się to po raz pierwszy w życiu i zastanawiam się co to może być za rodzaj orgazmu (swoją drogą jeszcze tyle tajemnic przed nami!). Później oczywiście w trakcie stymulacji doszedłem z wytryskiem spermy. To było coś niesamowitego, a partner był mocno usatysfakcjonowany, że doprowadził mnie do stanu gdzie praktycznie przez kilkadziesiąt minut przeżywałem orgazm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, cóż to mogło być. Ale jeśli odkryjesz, jak to osiągać u siebie - podziel się koniecznie. Mógłbyś dostać jakiegoś erotycznego Nobla za odkrycie nowego typu męskiego orgazmu :)

      Usuń
  55. Ostatnio zaciekawił mnie temat orgazmu analnego. Piszecie, że jest taki zajebisty, że marzy mi się wreszcie go osiągnąć i trysnąć przy tym salwą gęstej spermy... Zacząłem wsadzać sobie w dupę palec i masować ale nie bardzo są efekty. Nie wiem co robię źle. Jak najlepiej i co sobie wsadzić, żeby mieć jak najlepszy odlot? No i czy zawsze przy masowaniu prostaty kutas sztywnieje?

    OdpowiedzUsuń

Umieszczanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu (w menu na górze). Musisz liczyć się z tym, że - jeśli Twój komentarz nie spełni jego warunków - nie pojawi się na tej stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

TOP 10 miesiąca