SZYBKIE INFO:

3 MLN WYŚWIETLEŃ - DZIĘKUJĘ!!! :)

Dzień obfity we wpisy - 2 nowe i oba o seksie :)

Na HomoFascynacjach nowe opowiadanie - zapraszam serdecznie :)

piątek, 28 listopada 2014

Problem małego penisa - jak sobie z nim poradzić


Nikt w całym Wszechświecie nie zwraca tak bacznej uwagi na rozmiar penisa jak geje. Dla wielu z nas (jeśli nie dla większości) wielkość tego najważniejszego męskiego narządu jest z jakichś względów istotna. Śnimy o wielkich, spoconych kutasach - długich, twardych i grubych. Co jednak zrobić, jeśli sami w majtkach takiego nie mamy?


Oglądając gejowskie pornole, można odnieść wrażenie, że na świecie chodzą sami faceci z kutasami po kolana. Po ekranie latają nam ogromne, tryskające kutafony, a my zaczynamy się zastanawiać, czy nasze rozmiary są w porządku.

Spokojnie!

Nie odkryję chyba Ameryki, gdy powiem Ci, że do pornoli trafiają raczej same wielkie potwory - a cała reszcie się dziękuje.

Statystyczny rozmiar penisa heteryka to jakieś 13 cm z hakiem. Dla gejów ta średnia wartość jest o jakiś 1 cm większa (nie do końca wiadomo, dlaczego tak jest).

Zatem jeśli masz 15 cm i martwisz się, że jest za mały - to już wiesz, że jest większy niż statystyczny kutas. Po prostu porównujesz się do 20 centymetrowych potworów z pornoli i stąd masz kiepskie wrażenia.

Pamiętaj też, że twórcy pornoli znają też sztuczki optyczne, które sprawiają, że penis wydaje się jeszcze większy, niż jest w rzeczywistości.


No dobra, ale co jeśli naprawdę masz małego?


Linijki nie da się oszukać. Mierzysz i widzisz, że Twój organ w stanie wzwodu ma mniej już powiedzmy 10 cm. Czy da się go jakoś powiększyć?

Mnie na szczęście matka natura oszczędziła tego problemu (dała mi za to kilka innych, ale to inny temat) - rozmiar mam całkiem spoko (17 cm), więc nie narzekam. Jednak zdaję sobie sprawę, że to może być problem dla wielu gejów.

Generalnie byłem sceptycznie nastawiony do wszelkich metod powiększania penisa. Czytałem kiedyś wywiad z jakimś seksuologiem, który twierdził, że żadna z metod nie działa.

Jednak niedawno obejrzałem pewien program na YouTubie - The Complete Sex Guide - i tam na trzech facetach przetestowano różne metody wydłużania penisa (1:04:18 - goście bez wstydu prezentują wyniki 2-miesięcznego testu).


Efekt? Zaskakujący!

Dwóch z nich powiększyło sobie fiuta o 1 cal - czyli jakieś 2,5 cm. To całkiem dobry wynik. Jeśli ktoś ma w gaciach np. 22 cm, to te 2 cm nie zrobi mu większej różnicy. Ale jeśli ktoś ma 10 cm - to 2 cm to już spore osiągnięcie.

Czego używali?

Jeden używał kremu powiększającego (zero informacji o składzie), drugi - pompki próżniowej. Te metody okazały się skuteczne (ciekawe, jakby je ze sobą połączyć...). Nieskuteczne okazało się takie małe urządzenie do rozciągania prącia.

Kiedyś też robiłem mały research odnośnie pompki wodnej BathMate. Ona - zamiast próżni - wykorzystuje wodę, która tworzy podciśnienie. Jedna amerykańska videoblogerka mówiła, że testowała tę pompkę na swoim chłopaku - i że działa doskonale. Ale pod jednym warunkiem - systematycznego używania.

Tutaj przykładowa recenzja amerykańskiego blogera (video, ang.).

Tutaj również polska recenzja i test pompki BathMate - warto zajrzeć.

Trafiłem też na jakieś forum, na którym użytkownicy BathMate wymieniali się trikami na jeszcze szybsze powiększanie swoich przyrodzeń. Firma wypuściła także większy rozmiar BathMate (Goliath się zowie) - gdyż niektórym penisy już się nie mieściły (!).

Czy to świadczy o skuteczności BathMate? Jest duża szansa, że tak - bo skoro w przytoczonym przeze mnie programie zadziałały pompki próżniowe - to prawdopodobnie wodne zadziałają jeszcze lepiej.


Proste domowe środki zaradcze


Zanim jednak rzucisz się pompki, możesz sprawdzić dwa proste sposoby. 100% bezpieczne.

Pierwszy - wygolić włosy łonowe. Lub przynajmniej je skrócić. W ten sposób optycznie wydłużysz swojego penisa.

Drugi sposób - jeśli masz brzuch - zrzuć go. Pozbawiając się tkanki tłuszczowej, sprawisz, że wyłoni się z Ciebie więcej penisa :)

Zbyt wielkie rozmiary też mogą przerażać...


A na koniec oczywiście rada psychologiczna:


Postaw na partnera, nie na penisa


Jednak to, co jest doklejone do penisa, jest ważniejsze w przypadku budowania relacji długoterminowej. Zdarzało mi się bywać z facetami, którzy może nie porażali rozmiarami, ale ich osobowość była ujmująca. I sypiać z 20-centymetrowymi pytongami, które na drugi dzień znikały.

A Ty? Jakie masz doświadczenia związane z powiększaniem penisa? Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzu.

BONUS: Oczywiście na koniec kolekcja fajnych gej-GIFów z naprawdę dużymi okazami. Na ich tle wszyscy moglibyśmy być frustatami :)

Od razu też przepraszam, że na gifach znalazły się kobiety :)

















28 komentarzy:

  1. Po gifach nawet widać jak kobieta nie pasuje do kutasa... Ja wyznaje prostą zasadę mam kutasa jakiego mam ważne by mój facet miał zajebistego wtedy jego pała jest moją dumą i szczęściem.

    OdpowiedzUsuń
  2. A może tak artykuł o goleniu okolic intymnych?

    OdpowiedzUsuń
  3. przedostatni Gif zdecydowanie najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To w końcu da się czy się nie da? :D Szczerze mówiąc, to mi moje 15 czy tam ile nie przeszkadza. Przecież jeśli chodzio seks oralny, to często im mniejszy, tym lepiej - więcej się zmieści. Tak samo jest z seksem analnym - im mniejszy, tym mniej boli.

    Może w takim razie lepszy za mały, niż za duży, którego trzyma się w dwóch dłoniach?

    Swoją drogą masturbacja dwoma dłońmi musi być bardzo męcząca ;>

    Pozdrawiam, inny25

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się albo nie. Nie do końca wiadomo.

      15 cm to nie tak źle. A cała reszta to kwestia gustu - z którym, jak wiadomo, się nie dyskutuje :)

      Usuń
  5. :O bosz na taki wpis czekałem od kiedy czytam i zachwycam się tym blogiem :D , a raczej zastanawiałem się czy w ogóle taki będzie :D a tu taki prezent na święta:D
    A tak w skrócie: dziękuję (podbudowane zostało moje ego) :) i pozdrawiam
    Ps.blog super, czytam go od ponad roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę uprzejmie i dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  6. Mam pytanko nie zwiazane w ogole z tematem artykulu. Dzis w szkole kolega podajac mi dlon na przywitanie zaczal drapac dyskretnie jednym palcem w wewnetrzna czesc mojej dloni. Czy moze byc w tym ukryty jakis podtekst lub czy taki gest ma jakies znaczenie? Pytam, bo nie znalazlem nigdzie interesujacej odpowiedzi a tutaj mam szanse sie czegos dowiedziec. Bardzo lubie lubie tego ziomka, ale nie chce zeby cos sie popsulo jesli okaze sie ze to tylko takie zarciki ;) Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że nigdy nie słyszałem o takim sygnale. Być może ktoś z odwiedzających bloga wie, czy taki gest może coś oznaczać. Proszę o komentarz, jeśli ktoś wie coś więcej.

      Usuń
    2. Tak się często robi, mój kolwga również tak robi! To niestety nie jest żaden sygnał :( (nie wiem czy nie za późno) Mam nadzieję, że się nie obrazisz, że odpowiada Ci dziewczyna? ;))
      Bardzo fajny blog, pozdrawiam :*

      Usuń
  7. w słynnej wyliczance kto jak sie wita jest własnie wspomniane ze pedaly jak sie witaja to usciskając sobie dłon srodkowym palcem smyrajaą sie nawzajem po nadgarstku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka słynna, że pierwsze słyszę... Ale ok. Tylko zwracam uwagę na Twoje słownictwo.

      Usuń
    2. Kurcze, musze to na spokojnie rozkminic bo teraz to za duzo watpliwosci mam :D

      Usuń
    3. Przy dłuższej znajomości raczej się czuje, czy ktoś jest gejem czy nie. Intuicja sama podpowiada :)

      Usuń
  8. Świetny artykuł. Na szczęście nie mam takiego dużego penisa, jest okej ( 16cm) i gruby wiec zadowalam partnerów ale niektórzy mówią ze mógłby być trochę cieńszy, co oznacza ze duże nie znaczy zawsze lepsze, zależy od predyspozycji pasywa :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " zadowalam partnerow" to ilu ich miałeś ? ciężko robić to tylko z 1 ?
      co z Wami faceci (aktywni ) te odbyty aż tak się różnią ze szukacie ich co chwile to nowego ?.

      Usuń
    2. Trafna uwaga :) Najwyraźniej aktywni faceci szukają jednak czegoś nowego w tym, co jest do tego odbytu przyklejonego (w sensie: w człowieku :)

      Usuń
  9. Witam, chciałbym na własnym przykładzie podać, iż mały penis to nie tragedia.
    Mam 185cm wzrostu, waga ok. 90kg (dość atletyczna budowa). Penis - 13cm.
    Na pierwszy rzut oka - przy takiej budowie - tragedia co?
    5 lat temu, mając 24 lata, poznałem 21-latka: 175cm wzrostu, bardzo chłopięca budowa ciała i waga 60kg. Jego penis - 18cm.
    Gdyby nasze penisy miały odwrotne rozmiary, to by było cienko - on by mnie nie zaspokoił, a ja w niego pewnie nawet bym nie wjechał.
    A tak - choć przecież nieświadomie - dobraliśmy się idealnie, anal działa świetnie w 2 strony i jest super!!
    Pozdrawiam i życzę wszystkim tak dobrego dopasowania. Jesteśmy już 5 lat razem, i oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  10. mam wrażenie że większość facetów a małymi jest pasywna...
    pewnie zresztą dlatego, że nie wierzą w swoich pałek moce i dlatego wolą chyba obsługiwać innych

    sam zresztą niestety posiadam mizerne 12-13 cm po części ta powyższa teoria jest pisana z autopsji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak mam. Mój 11cm i wolę obsłużyć.

      Usuń
  11. Generalnie nie wiem czy wiecie,ale mały czy malutki penis jest wielkim atutem pasywnych,drobnych gejów..Aktywny czuje sie wtedy mesko dowartosciowanyi mega go jara fakt ze jego pizda ma tylko ozdobnik kolo chocopizdy zamiast ''kutasa''.to sexy <3 hee

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój ma 15 cm,myślałem o środkach powiększających ale mój facet przekonał mnie że niektóre środki mogą zaszkodzić niż pomóc,jemu odpowiada moja długość więc przestałem o tym myśleć.Zadowalam go,czuje go w sobie wiec jest dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  13. No to mój to statyczny, ale chrzanić to.
    Szczerze mówiąc, jeśli chodzi o męskie przyrodzenie znaczenie ma rozmiar w sensie takim (dla mnie) - żeby coś poczuć, ale żeby partner mnie tym "drągiem" nie zabił na miejscu. No, na SORze też nie chciałbym lądować...
    Mam szczęście i mój partner jest moim pierwszym (oby ostatnim!) i jesteśmy razem już prawie pięć lat. Mój jest jaki jest, kiedyś się krępowałem, ale mój chłopak nauczył mnie wreszcie jakimś dziwnym sposobem to zaakceptować i jest super.
    Marzenia o wielkim kutasie były by dla mnie horrorem. Na szczęście mój chłopak ma porównywalnego do mnie i delikatny tyłek na niczym nie cierpi. Ba, do gardła też można wsadzić bez większych skutków ubocznych. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ten blog... wchodze tu i czuję się jak w jakimś ciepłym, bezpiecznym kąciku... tyle rzeczy mogę się dowiedzieć, zdecydowana większeść tych postów trafia w sedno sprawy i to jest zajebiste! I mam pytanie, bo chcę pierwszy raz spotkać się z fantastycznym chłopakiem... jednak nwm jak mu powiedzieć..., jak zareaguje na to, że jestem po przebytym skręcie jądra... teraz mam protezę i straszną bliznę, poza tym widać, że to proteza (nie układa się tak dobrze jak zdrowe jądro) i jeszcze plama bielacza (znaczny obszar skóry bez melaniny, nie wygląda to seksownie, jeśli można tak powiedzieć), on jest idealny, piękny bez skazy(przynajmniej jeśli chodzi o ciało), nwm co zrobić, znowu zerwać kontakt? Mam 17 lat nwm czego sie spodziewać, nie moałem żadnego kontaktu z mężczyzną, nie chce zobaczyć obrzydzenia na jego twarzy, już i tak mam niskie mniemanie o sobie... Autorze tego blogu cenie twoje rady, których tu udzielasz, dla mnie jesteś mistrzem w tym co robisz :) dałbyś jakąś dla mnie? Może ktoś z czytelników miał podobny problem i ma jakieś wskazówki? SpArK

    OdpowiedzUsuń
  15. Choć nie jestem gejem ale podobają mi się duże penisy a szczególnie gif 5,8,15 śliczne

    OdpowiedzUsuń

Umieszczanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu (w menu na górze). Musisz liczyć się z tym, że - jeśli Twój komentarz nie spełni jego warunków - nie pojawi się na tej stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

TOP 10 miesiąca