SZYBKIE INFO:

Jeśli jeszcze nie przekonałeś się o wyższości seksu gejowskiego nad heteryckim - to dziś masz okazję ;)

wtorek, 29 sierpnia 2017

TOP 10 typów wytrysków - a Ty jakim strzelasz najczęściej?


Od siły skurczów mięśni, konsystencji nasienia, grubości przewodów, napalenia, diety - od wielu czynników zależy to, jak gej tryska. A tryska na wiele różnych, nieraz trudnych do sklasyfikowania sposobów.

Oto najważniejsze i najciekawsze z nich.


10. Wyciek

Siła wyporu: mała
Lepkość spermy: duża
Częstotliwość skurczów: mała
Objętość wytrysku: różna

Gdy nastąpi przegrzanie rdzenia - z reaktora dochodzi do wycieku ;) Może i eksplozja ładunków jądrowych powinna być bardziej spektakularna - ale w końcu liczy się sam fakt, że zaszła odpowiednia reakcja ;)




9. Kometa

Siła wyporu: średnia lub duża
Lepkość spermy: średnia lub duża
Częstotliwość skurczów: różna
Objętość wytrysku: średnia lub duża

Jest to bodaj najczęstsze zjawisko gejowsko-astrologiczne. Będące konsekwencją zarówno siły skurczu mięśni (ponoć odpowiada za to testosteron) i odpowiednie lepkości nektaru.







8. Perełkowanie

Siła wyporu: średnia lub duża
Lepkość spermy: mała lub średnia
Częstotliwość skurczów: różna
Objętość wytrysku: różna

Niższa lepkość niesie ze sobą szansę stworzenia lotnych pereł - nasienie momentalnie rozbija się na krople. Zazwyczaj układają się one w jednej linii.





7. Frędzle

Siła wyporu: średnia
Lepkość spermy: duża
Częstotliwość skurczów: średnia
Objętość wytrysku: średnia

Szalone, zakręcone frędzle zagubionej spermy tańczą w locie, zakręcając w kształt znaku zapytania - a potem osiadają na chętnych twarzach, klatach i kutasach.



6. Serpentyna

Siła wyporu: duża
Lepkość spermy: mała
Częstotliwość skurczów: mała lub średnia
Objętość wytrysku: różna

Na dobrych imprezach nie może zabraknąć serpentyn ;) Ogromna siła wyrzutu połączona z rzadkim nasieniem sprawia, że formuje się ono w podłużną smugę bez wyraźnego "łebka".






5. Siknięcie

Siła wyporu: średnia / duża
Lepkość spermy: mała lub średnia
Częstotliwość skurczów: mała
Objętość wytrysku: średnia lub duża

Strumień spermy - niczym moczu - nie urywa się, lecz ciągnie się aż jego siła opada do zera.




4. Pióropusz

Siła wyporu: średnia lub duża
Lepkość spermy: średnia
Częstotliwość skurczów: mała
Objętość wytrysku: duża

Wytrysk nieposiadający "główki" strumienia - lecz rozproszony jak, właśnie, pióropusz. 





3. Cum rain (deszcz nasienia)

Siła wyporu: bardzo duża
Lepkość spermy: mała
Częstotliwość skurczów: duża
Objętość wytrysku: duża

Podobnie jak w przypadku pióropusza - także tutaj nasienie pospiesznie rozdziela się na mniejsze krople. Te jednak są o wiele lżejsze, mniej lepkie, bardziej wodniste - więc strzelają dalej. Taki deszcz to piękna pogoda ;)








2. Podwójny strumień

Siła wyporu: średnia lub duża
Lepkość spermy: różna
Częstotliwość skurczów: różna
Objętość wytrysku: różna

Och te szalone penisy. Są zdolne do wszystkiego - nawet do wytworzenia dwóch strumieni spermy jednocześnie.

I to zarówno w przekroju pionowym, jak i poziomym. W czymże tkwi sekret takiego wytrysku. Cóż, może coś tam się zlepiło. Może coś tam nie zmieszało do końca. Ale efekt jest interesujący.

Warto zauważyć, że każdy z obu strumieni może mieć swój osobny typ (lub oba należeć do jednego).




1. Cum flooding (powódź spermy)

Siła wyporu: różna
Lepkość spermy: duża
Częstotliwość skurczów: duża
Objętość wytrysku: porażająco duża

Istne tsunami spermy - katastrofa żywiołowa trudna do zatrzymania.

Nasienie zostaje wzmocnione potworną ilością prejakulatu, który wręcz leje się tęgo z penisa niczym budyń. Zaiste - porażająca jest tak wielka dawka spermy. Normalny facet wytwarza chyba przez rok tyle, ile oni w ciągu jednego wytrysku.

[GIFy będą jak już znajdę odpowiednie :) ]

***

A Ty? W jaki sposób najczęściej się spuszczasz? Który typ wytrysku jara Cię najbardziej? A może pominąłem jakiś typ? Podziel się swoją opinią w komentarzach! ;)

23 komentarze:

  1. U mnie to najczęściej wyciek. Czasem udaje kometę, ale trzeba się postarać o to :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko wyciek, chociaż taka powódź brzmi super, aż pozazdrościć :D Trochę nie na temat, ale potrzebuje pomocy. Zaraz zaczynam studia, więc sądzę że to czas rozejrzeć się za jakimś chłopem, bo nigdy nie byłem w związku, lecz niestety bardzo trudno jest mi gadać z chłopakami, z dziewczynami bez najmniejszego problemu nawiązuje znajomości, a z chłopakami najwyżej co powiem "hej" i tyle, masz jakieś skuteczne rady na to, aby nagle stać się rozgadaną duszą towarzystwa? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowny Anonimowy,

      Zacznij pracować nad swoimi przekonaniami dot. chłopaków. Bo z nich wynika Twoja postawa. Być może uznajesz dziewczyny za np. przyjazne, otwarte, ciekawe. A chłopaków za wrogich, zamkniętych i nudnych. Taki zestaw przekonań będzie Cię automatycznie blokował podczas rozmowy.

      To wszystko są uogólnienia - a one zawsze są fałszywe w stosunku do ludzi. Bo ludzie są różni. Są tacy i tacy - bez względu na płeć.

      Są faceci nudni, ciekawi, przyjaźni i wrodzy, rozgadani i milczący. Różni.

      Sam zapytaj siebie, co Cię powstrzymuje przed dłuższą konwersacją z chłopakiem.

      Łączę pozdrowienia,
      D.

      Usuń
  3. u mnie jest to kometa :), choć muszę przyznać że ten podwójny wytrysk jest bardzo podniecający

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyciek i kometa, a najlepiej zlizać na koniec mmmmm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć autorze,
      chciałem ci napisać moje rozterki. Otóż nie miałem ich wcale do czasu, kiedy w serialu, który oglądam pojawił się wątek homoseksualny. Oglądam dosyć długo serial o wojownikach w czasach starożytnych. I była w nim pokazana m.in. historia przyjaźń dwojga z nich. I po wygranej bitwie, kiedy wszyscy świętowali była pokazana ich rozmowa jeden dziękował przyjacielowi za uratowanie mu życia na polu bitwy. Oni znali się bardzo dobrze,ufali i podobała mi się ich relacja bardzo. Patrzyli sobie w oczy w taki ciekawy sposób, raczej jakby pokazywali głębsze uczucia. A po tej rozmowie ten który był ranny pocałował go w usta i zaczęli się kochać. Ja oglądając to zwróciłem uwagę,że ten seks był piękny,bardzo męski. I dostrzegłem w nim taką formę wyrażenia wielu emocji, przyjaźni a także poniekąd miłości i sam fakt,że przeżyli ze sobą szczyt jest bardzo podniecający. Podobało mi się to,że oni się nie rżnęli tylko była tam czułość,troska i taka opieka jakby bardzo się kochali. I właściwie wtedy pomyślałem sobie,że gdybym ja mógł coś takiego przeżyć ze swoim najlepszym kumplem to nie czuł bym się źle, nie przeszkadzało by mi to. Od jakiegoś czasu właściwie zauważyłem,że lubię także męski dotyk oprócz kobiecego. Raz kiedy miałem 14 lat bardzo chciałem być blisko jednego kolegi, aby mnie lubił itp,żeby spędzać z nim czas, aż dziwiło mnie to wtedy, byłem nim zauroczony,potem jakoś o tym zapomniałem.
      Moje pytanie czy ja jestem biseksualny nieuświadomiony? Mam 18 lat i jestem bardzo tolerancyjny w odróżnieniu od moich kolegów potrafię zrozumieć to,że dwóch chłopaków może być zakochanych. Proszę o pomoc DreamWalkerze,bo mam w głowie mętlik solidny. I twój blog jest naprawdę eksta! :)

      Usuń
    2. Cześć,

      Rzuć tytuł serialu, może looknę, skoro zrobiłeś mu taką reklamę :)

      Co do Twojej orientacji - to tylko Ty wiesz, jaka ona jest naprawdę. Na czym polega Twój mętlik? Być może jesteś zdolny kochać i kobiety, i mężczyzn? Boisz się, że okaże się, że jesteś gejem?

      Usuń
    3. Tytuł serialu to Spartakus,polecam bardzo ciekawy,historyczny i psychologiczny serial o gladiatorach starożytnego Rzymu :)
      A mój mętlik polega na tym,że boję się tego,że ja jako bi co to by było itp sam nie wiem dlaczego heh. Wolę myśleć,że lubię być blisko kumpla,ale jestem hetero,niż bi. Mam dwie strony jedna jest całkowicie heteroseksualna,a druga czasami podsuwa mi takie wizje właśnie bycia sam na sam z chłopakiem,ale druga jest raczej głęboko ukryta, całkiem niedawno ją sobie uświadomiłem.

      Usuń
    4. Cóż, to przed Tobą wyzwanie - odkryć siebie, obserwować, zaakceptować :)

      Będzie dobrze.

      Usuń
  5. Autorze przeczytałem na blogu,że nie uprawiasz seksu bez gumy nawet z chłopakiem,dlaczego? I o co chodzi z bakteriami e coli w tyłku? hm? Rozumiem z kimś obcym ale ze stałym partnerem i zaufanym to przyjemność bez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż to za pytania.

      Każdy człowiek ma w jelitach bakterie - w tym także te niefajne, które mogą powodować infekcje.

      To nie jest kwestia zaufania czy jego braku. To kwestia fizjologii człowieka.

      To, że komuś ufasz i go kochasz, nie znaczy, że nagle przestaje on być rezerwuarem bakterii, wirusów i grzybów. W tym także takich, o których on sam nie wie.

      Nawet zakładając, że seks bez gumy jest przyjemniejszy, to czy te parę minut przyjemności jest warte późniejszych kosztów leczenia?

      To jest po prostu racjonalna decyzja.

      Usuń
    2. Tylko pytam,bo mnie to ciekawiło tak po prostu..
      Bo to dla mnie była nowość i tyle. Kobieta w kroczu też ma dużo bakterii a mimo to seks uprawia się bez gumy..podobnie mężczyzna pod napletkiem,na żołędzi..pozdrawiam nieserdecznie ;/

      Usuń
    3. Sory, ale nie można porównywać bakterii z pochwy / spod napletka z bakteriami zamieszkującymi odbyt i jelita.

      Wybacz, ale wydawało mi się to oczywiste.

      Poza tym "seks z kobietą uprawia się bez gumy" - serio? To kobiety nie przenoszą chorób, nie zachodzą w ciężę? Powodów, by seks z kobietą uprawiać przez gumę jest chyba też sporo.

      Natomiast każdy, kto seks uprawia, sam sobie powinien odpowiedzieć na pytanie, czy chce z gumą, czy bez. Przecież ja Ci nie bronię.

      I co Pan taki urażony? Czym?

      Usuń
  6. Skąd masz taką wiedzę na temat bakterii i higieny? Studiowałeś biologie? :)
    I w temacie seksu analnego też pewnie masz sporą wiedzę. Napisz post o chorobach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie, serio? :)

      To trzeba biologię studiować, by wiedzieć, że w dupie mieszkają chorobotwórcze bakterie? :)

      O chorobach jest sporo w necie - moja rada: zabierz głowę do łóżka, mądrzej dobieraj partnerów i używaj gumy. I wystarczy :)

      Usuń
    2. Jeśli koniecznie potrzebujesz kogoś z wiedzą wykładową to mogę pomóc DreamWalker napisał moim zdaniem wystarczająco.

      Wiadomo, że z kobietą seks można uprawiać powiedzmy, że tradycyjnie(przez pochwę) oraz analnie(przez pupę) oraz oralnie (ale nie to nas interesuje w tym momencie). Z mężczyzną raczej do seksu przez pochwę nie dojdzie z oczywistych przyczyn. Mikrośrodowisko pochwy jest kompletnie różne od tego występującego w prostnicy czyli końcowym odcinku jelita. Występują tam inne bakterie niż te które znajdziemy w układzie pokarmowym. Są to np. naturalnie występujące Lactobacillusy, czyli pałeczki kwasu mlekowego, które zmieniają pH pochwy na kwaśny i są one nieszkodliwe dla męskiego ukłądu rozrodczego lub po prostu się one tam nie przenoszą. Oczywiście w żeńskim układzie rozrodczym mogą się znaleźć także drobnoustroje chorobotwórcze, np. krętka bladego odpowiedzialnego za powstawanie kiły. W seksie analnym możemy spotkać się z naturalnie występującymi w jelicie grubym bakteriami E. coli czy candidiami (grzybami), do których organizm człowieka, a mianowicie końcowy odcinek układu pokarmowego, jelita są ewolucyjnie przystosowane i potrafią się przed nimi TAM skutecznie bronić, posiadają odpowiednio zbudowaną ścianę czyli między innymi błonę śluzową, podśluzową ale także elementy układu odpornościowego. Natomiast gdy zostaną one przeniesione np. do męskiego układu rozrodczego czy moczowego, bo przecież są one połączone to może się okazać, że nawet te naturalnie występujące w jelicie bakterię czy inne drobnoustroje potrafią one już tam narobić szkód. Oczywiście w seksie analnym podobnie jak w tradycyjnym (nie lubię tego słowa...) możemy mieć do czynienia z drobnoustrojami chorobotwórczymi układu rozrodczego, ale także dodatkowo drobnoustrojami uszkadzającymi nasz układ pokarmowy.

      Podsumowując podczas seksu tradycyjnego możemy się zarazić chorobami:
      1. układu rozrodczego,
      natomiast podczas seksu analnego (nieważne czy z kobietą czy z mężczyzną) może dojść do zakażenia drobnoustrojami:
      1. NATURALNIE występującymi w jelicie, które gdzie indziej mogą być szkodliwe
      2. takimi które szkodzą jelitom (mogą zaszkodzić także naszym organom płciowym)
      3.typowo układu rozrodczego

      Do tego wypadałoby dodać, że podczas seksu analnego pomiędzy penisem a ścianą prostnicy dochodzi zwykle do większego tarcia a co za tym idzie uszkodzenia skóry penisa. Uszkodzenia takie są dosłownie wrotami dla drobnoustrojów chorobotwórczych.

      Prezerwatywa ochroni Ciebie (lub Twojego partnera) w pewnym stopniu przed otarciami, w dużym stopniu przed drobnoustrojami.

      Jeśli komuś chciało się to przeczytać to może od tej pory będzie miał na względzie swoje bezpieczeństwo podczas seksu i jednak pomyśli przed seksem o prezerwatywie.

      Usuń
    3. Dziękuję Refko za ten cudny i wyczerpujący komentarz :) Chwała studentom medycyny :)

      Usuń
  7. Autorze, kiedy planujesz mieć dzieci? Nie masz już 18 lat,a czas leci..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie, totalnie i absolutnie NIE. Żadne "czas już leci, młodszy nie będziesz" na mnie nie działa.

      Nigdy nie chciałem mieć dzieci i nie chcę. Podejrzewam, że mi się to nie odmieni za bardzo :)

      Usuń
    2. Dlaczego? A nie boisz się samotnej starości? A co mają zrobić geje którzy pragną ojcostwa? Przecież nie spłodzą dziecka.

      Usuń
    3. Nie, nie boję się samotnej starości. Oswoiłem starość i cierpienie fizyczne też w dużej mierze.

      Poza tym robić dzieci tylko dlatego, że się ktoś boi starości - trochę słaby powód. Jak wychowywać takie dzieci? Na służących? I cały czas się bać, że odejdą z domu? A potem najpewniej i tak odejdą.

      Natomiast co mają zrobić geje, którzy pragną ojcostwa? No to temat na sporą dyskusję.

      Usuń
  8. A czy jak jesteś penetrowany to też w gumie?

    OdpowiedzUsuń

Umieszczanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu (w menu na górze). Musisz liczyć się z tym, że - jeśli Twój komentarz nie spełni jego warunków - nie pojawi się na tej stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

TOP 10 miesiąca