SZYBKIE INFO:

HOT NEWS!

Obczajcie HomoFascynacje - nowe, gorące opowiadanie zawitało na ich łamy :)

sobota, 4 kwietnia 2009

Kumplostwo w świecie Gejów

Dziś ktoś powiedział mi coś, co mnie ruszyło - że w świecie Gejów jest za mało kumplostwa. Że jak się z kimś spotykasz, to albo chce on zaciągnąć Cię do łóżka, albo stawia (często niewerbalnie) warunek - "bądź ze mną, bo walne focha". Tak czy owak znajomość często kończy się dość szybko.

Prawdziwość tej wypowiedzi wydała mi się nad wyraz brutalna. Czas i tu użyć świadomości oraz kompetencji, by wprowadzić więcej zrozumienia.

Oto, jak rozpoznać doskonałego gej-kumpla:
  • kumpel nie zostawi Cię, gdy znajdzie sobie innego kumpla - będzie przy Tobie najpewniej jeszcze wiele długich lat
  • to, co was łączy, jest trwalsze niż związek w wersji "romantic" - bowiem nie łączą was aż tak silne emocje, które mogłoby coś spierdolić
  • kumplowi możesz naprawdę wszystko powiedzieć i pewnie nie pójdzie się z tego powodu rzucać z mostu, nie będzie robił Ci pretensji ani obrażał na Ciebie - przełknie prawdę - nawet tę najbardziej gorzką
  • kumpel nie będzie Ci zazdrościł, gdy sobie kogoś znajdziesz - wręcz przeciwnie - będzie z Ciebie dumny i będzie cieszył się Twoim szczęściem
  • kumpel będzie zawsze wdzięczny za to, że spędzasz z nim czas (i nie będzie się domagał na chama uwagi, walił fochów i robił postawy roszczeniowej pt. "mnie sie należy")
  • kumpel będzie Ci ufał i nie będzie Cię podjrzewał o "robienie na boku", ponieważ nie obawia się, że go "zdradzisz"
  • kumpel nie będzie Cię próbował zmieniać na siłę ani naprawiać - bo akceptuje Cię takim, jaki jesteś - bez żadnego "ale" - i wie, że ludzie działają doskonale na bazie doświadczeń życiowych, jakie mają - więc nikogo nie trzeba naprawiać ani wyprowadzać z błędu
  • kumpel rozumie Cię - nie tylko na poziomie logicznym, ale - przede wszystkim - emocjonalnym (a emocje nie są logiczne)
  • kumpel nie traktuje Cię jak swojej własności - rozumie, że jesteś wolnym człowiekiem, zatem szanuje Twoją wolną wolę i pozwala Ci na wszystko, byś mógł doświadczać świata i uczyć się
  • kumpel przychodzi do Ciebie dlatego, że chce - a nie dlatego, że potrzebuje
  • seks z kumplem - jeśli jest - to trochę jakby sport, gdzie oboje - zamiast biegać po parku - spalacie kalorie w łóżku i bawicie się w bicie rekordów - dla zabawy i dla przyjemności - bez specjalnego znaczenia emocjonalnego (kumpel nie wypomni Ci w sprzeczce np. "w tym miesiącu bzykaliśmy się tylko raz!!!!" - a romanticzny chłopak jak najbardziej:):):)
  • kumpel - na swój kumpelowski sposób - kocha Cię - bez fajerwerków, bez wielkich słów - po prostu jest serdeczny, słucha Cię, uśmiecha się i wspiera Cię w różnych sytuacjach - nie oczekując niczego w zamian
Dużo dziś zrozumiałeś, co nie?

Baw się :)

13 komentarzy:

  1. Po raz kolejny potwierdza się "Wszystko można napisać a słowa i tak pozostaną tylko słowami". M.8)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, gdyby nie robić oczekiwań, nie byłoby też rozczarowań, co nie?

    Po raz kolejny POTWIERDZA się... samo! Jak to pięknie działa. Nic nie trzeba robić. Mózg myśli sam. To nie Ty potwierdzasz przecież. SAMO się potwierdza :) Czarodziejstwo :)

    A teraz poważniej:

    Są ludzie, którzy czytają tego bloga, żeby sobie coś potwierdzać. Wciąż i wciąż na nowo. Wchodzą tutaj z pewnym założeniem w głowie i Znajdują nieustannie dowody na jego potwierdzenie. W ten sposób można tak łatwo przecież podtrzymywać tę samą rzeczywistość - jakakolwiek by ona nie była.

    Niektórzy szukają chujni i - ponieważ umysł to narzędzie do spełniania życzeń - dostają to, czego szukają. Mówisz, masz. Kolejna magiczna sztuczka.

    Są też ludzie, którzy czytają tego bloga, by znaleźć w nim myśli, które można zastosować do tego, by ulepszyć swoją egzystencję. Ludzie Ci korzystają i bawią się przy tym dobrze.

    I pierdolą to, co się wydarzyło, bo to historia, a oni żyją tu i teraz - w jedynym czasie, w którym naprawdę można żyć.

    Sekret tkwi w dokonaniu dobrego wyboru... Poznasz go po tym, że czujesz się z nim totalnie zajebiście.

    Żyj w spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny tekst poza jednym przyjaciel a fuck buddy to jednak dwie różne rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  4. Różne, bo stworzyłeś umysłem dwie różne kategorie, odmienne reprezentacje, które oznaczyłeś innymi cechami.

    Człowiek to człowiek, a to jakie etykietki mu przyklejasz w umyśle (fuck buddy, kumpel, przyjaciel, chłopak, dziwka) i jakie funkcje im nadajesz - to dwie różne rzeczy.

    Patrzysz umysłem, a nie sercem. Stąd Twoje zastrzeżenie - czysto intelektualne.

    OdpowiedzUsuń
  5. moje etykiety nie zostały stworzone poprzez intelektualne operacje powodowane irracjonalnym lękiem. Każdy ma etykiety, a Twoje nie są bardziej prawdziwe niż moje, bo nie o prawdę tu chodzi a o pragmatykę. Ty masz takie doświadczenie a ja takie i tyle. Dwa w jednym nikomu na dobre nie wychodzi (niestety każde zdanie ma pretensje do ogólności, przepraszam) a serce mam.

    OdpowiedzUsuń
  6. "moje etykiety nie zostały stworzone poprzez intelektualne operacje powodowane irracjonalnym lękiem"

    Masz rację. Ty jest stworzyłeś.

    "Każdy ma etykiety".

    Każdy je ROBI.

    "a Twoje nie są bardziej prawdziwe niż moje, bo nie o prawdę tu chodzi a o pragmatykę."

    Tak - o ile faktycznie chodzi. Jeśli uważasz, że dzielenie ludzi na kategorie np. głupi/ mądry, znajomy/ fuck buddy albo cokolwiek innego jest pragmatyczne - baw się dobrze w swoim życiu.

    Chodzi o to, że tworzymy często kategorie/ etykiety, które kiedyś były praktyczne, kontekst się zmienił, a etykiety zostały. Tak, jak niektórzy starzy ludzie nadal wszędzie widzą "komunistów" albo "SB-ków".

    Albo kopiujemy etykietki od innych - bezmyślnie. Pytanie, czy przyjrzałeś się już sceptycznie swoim etykietkom?

    "Ty masz takie doświadczenie a ja takie i tyle."

    I znów - ani ja, ani Ty Kolego nie mamy doświadczenia. Robimy je. A robimy je w dużej mierze opierając się właśnie na etykietach czy kategoriach. Póki ich nie zmienisz - będziesz robił podobne doświadczenia.

    "Dwa w jednym nikomu na dobre nie wychodzi "

    Zrób sobie dobrze i wywal to przekonanie. Widzę, że kumasz nieco bazę w te klocki i na pewno rozumiesz, że jest ono bardzo ogólne i wkręcające lipne opcje. Nikomu? - jesteś pewien? Jesteś pewien, że nigdy na dobre nie wychodzi? Pomyśl!

    "a serce mam."

    Masz, tylko jeszcze nie pozwalasz sobie na myślenie nim. Za dużo umysłu jeszcze. Bazowanie na sercu jest bezsłowne - póki gadasz swoimi dialogami w głowie, nic z tego nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. dwie rzeczy: przypisujesz mi straszną naiwność. Oczywiście, że robimy je ale one są wypadkową myślenia i doświadczenia, a kto wie jak te dwie rzeczy rozdzielić, ten znalazł Graal. pragmatyczne nie oznacza tego samego tu, co użyteczne, a tylko to, że coś jest prawdziwe, bo tak jest w doświadczeniu, a nie bo tak sobie ktoś wymyślił.
    i na koniec. Jak mawiał Oscar Wilde najgorszą rzeczą jest dawanie ludziom rad. no i uwag typu, że trochę kumam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Poprawiam się - nie kumasz jeszcze w te klocki prawie nic. Do Graala masz jeszcze daleko.

    Tworzysz sobie w głowie koncept naiwności, którym dodatkowo dajesz mi możliwość "przypisywania" Ci czegokolwiek. Są jeszcze jakiś inne sposoby, jakimi umilasz sobie egzystencję? Czy mogę Ci "przypisać" coś, po czym poczujesz się dobrze?

    Dzięki, że dajesz mi kontrolę nad swoim samopoczuciem.

    Gdybym dawał rady, chciałbym, żebyś je wziął. A ja natomiast mam w dupie, czy skorzystasz z tego bloga, informacji i możliwości, które tutaj oferuję. Twój wybór.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jeden z ostatnich punktów, o seksie z kumplem. Jeśli jesteś z kimś, to raczej nie chcesz by miał kumpli, bo geje jak widać mają dość sportowe podejście do seksu i kumpli. SMUTNE.

    OdpowiedzUsuń
  10. "geje jak widać mają dość sportowe podejście do seksu i kumpli"

    Wszyscy geje?

    Możesz mieć kumpla i nie uruchamiać względem niego energii seksualnej - i też będzie okej. Wszystko jest kwestią Twoich kompetencji w dziedzinie zarządzania sobą.

    I nie generalizuj na mnie. Ja swojemu facetowi pozwalam na to, na co ma ochotę. Chce kumpli - niech ma. To znakomicie rozwija jego osobę.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chcę Ci podziękować za tego bloga.
    Twoje poglądy na te sprawy bardzo mi pomogły nawet zrozumieć moje problemy, przypatrzeć się im z boku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Również chciałem podziękować za ten wpis, który znalazłem dopiero dzisiaj. Powiedzieć "otworzył mi oczy" to zbyt wiele, jednakże zdecydowanie pozwolił mi stanąć trochę z boku i przemyśleć sprawy pod innym kątem. Masz rację (również w komentarzach), że nie ma co myśleć o chujni, bo chujnię się będzie miało.
    Kiedyś to kumałem na tyle dobrze, że śmiałem się z popularności książki "Sekret" pani Rhondy Byrne. Jaki sekret? Przecież to oczywiste!
    A jednak zapomniałem o tym i pogrążyłem się w bagnie myślowym w stylu "Wszyscy są chujami, na nikim nie można polegać, a w szczególności na gejach!"

    Dziękuję, że przypomniałeś mi jak myśleć, szczególnie w komentarzach pod wpisem. :)

    Mimo wszystko chciałbym wiedzieć, jak znaleźć osoby tak myślące... Fajnie by było mieć paczkę kumpli, w sumie najlepiej gdyby to byli geje, bo można liczyć na 100% zrozumienie, a jeszcze lepiej gdyby to były pary (bo nikt by nic nie kombinował, sam jestem w związku). Cóż, może warto się rozejrzeć, ale z bardziej pozytywnym nastawieniem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę uprzejmie :)

      BTW Zauważ, czego szukasz - 100% zrozumienia u kogoś. Moje doświadczenie mówi mi, że możesz nie być wyrozumiały względem samego siebie i być może szukasz 100% zrozumienia nie tam, gdzie trzeba (w sobie). Od dłuższego czasu jestem dla siebie bardziej wyrozumiały, mniej surowy i czuję się z tym o wiele lepiej - i wbrew pozorom nie zacząłem wszystkich dookoła krzywdzić i ranić :) Dlatego polecam :)

      Usuń

Umieszczanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu (w menu na górze). Musisz liczyć się z tym, że - jeśli Twój komentarz nie spełni jego warunków - nie pojawi się na tej stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

TOP 10 miesiąca