Nie znosiłem szkoły.
Jeszcze podstawówka jakoś dała rady, ale 4 lata liceum (tak, jestem "ten stary") dało mi w kość.
8 godzin dziennie słuchania poleceń innych osób, wszechobecny idiotyzm systemu, marnotrawienie cennego czasu.
Na wakacjach programowałem swoje gry, uczyłem się level designu, rysowałem jak najęty, pisałem powieści i opowiadania. W trakcie roku - musiałem siedzieć nad wykuwaniem kuriozalnie niepotrzebnego materiału.
I w pewnym momencie musiałem zadać sobie pytanie: Czy chcę, żeby moje życie tak wyglądało?
Zgadnij co odpowiedziałem...