Męski Anal - jak przygotować się do seksu analnego w roli pasywnej

Skondensowany i praktyczny mini przewodnik dla początkujących, którzy chcą dawać dupy bezpiecznie, zdrowo i przyjemnie.

czwartek, 26 grudnia 2013

3 rzeczy potrzebne, byś w końcu żył tak, jak zawsze chciałeś


Schudnę, rzucę palenie, więcej czasu poświęcę na hobby, będę się mniej stresował itd. Itd. Itd. Czy zeszłoroczne postanowienia noworoczne się sprawdziły? Co zrobiłeś, by tak było? Hm... jeśli co roku uświadamiasz sobie, że Twoje wysiłki na niewiele się zdały - może czas przemyśleć formułę tworzenia noworocznych postanowień?

Przyszły Panie Swojego Losu: są Ci potrzebne tylko 3 rzeczy, aby umieć nadawać swojemu życiu taki kierunek, jaki pragniesz. Niby to "tylko" 3 rzeczy, ale są to rzeczy potężne a ich osiągnięcie będzie wymagać od Ciebie pracy. Jednak opłaca się to. O dziwo - pieniądze nie są jedną z tych rzeczy. Czego więc potrzebujesz, by żyć tak, jak chcesz?

niedziela, 22 grudnia 2013

Psychologia odchudzania - czyli jak mieć super ciało pomimo Świąt i innych wyżerek

Jakby to było - jeść dokładnie to, co chcesz, ile chcesz i na dodatek być szczupłym? Podobno to niemożliwe, choć jednak dzięki książce Paula McKenna pt. "Możesz schudnąć" oraz zawartych w niej czterem złotym zasadom - wydaje się to możliwe. Sprawdziłem na sobie i moje doświadczenie zaczęło potwierdzać to, o czym pisze ten znany zachodni trener. Odchudzanie może być proste. Dziś - z okazji zbliżającej się wielkiej wyżerki z okazji Świąt - zapraszam Cię do zgłębienia tych zasad - mocno podbudowanych moimi dodatkowymi ciekawostkami i technikami, które kolekcjonowałem przez ostatnie kilka lat i przetestowałem na sobie. A więc dostaniesz ode mnie prezent znacznie lepszy, niż wspomniana książka :)

środa, 18 grudnia 2013

Sztuka dawania prezentów - czyli wpis świąteczny :)

Kupiłem swojemu chłopakowi na Święta drogi, wypasiony prezent. Wiem, że obsika się z radości, gdy go dostanie. I wiecie co? Nie pamiętam, bym kiedykolwiek wcześniej tak cieszył się z jakiegoś prezentu. Od paru dni żyję historiami, jak to będzie fajnie, jak już mu go dam. Dawanie jest o wiele potężniejsze i przyjemniejsze, niż branie. I chyba o to chodzi w tych całych świętach.

W tym roku wysłałem wszystkim klientom świetne kartki - ręcznie robione przez pewną uzdolnioną panią artystkę. Przyjaciółce wysłałem swój rysunek, który kiedyś bardzo jej się spodobał - oprawiony i z podpisem, który kiedyś będzie warty miliony (haha). I to wciąż upewnia mnie, że dawanie jest lepsze, niż branie.

wtorek, 3 grudnia 2013

Kokoning - ucieczka od świata pełnego wymagań

Ucz się dobrze, miej dobre oceny, studiuj "przyszłościowy" kierunek, podejmij dobrą pracę, awansuj, znajdź dobrego partnera, miej dzieci, jeździj na wakacje pod palemkę, chodź na imprezy, dobrze się baw, miej setki znajomych, rób szalone zdjęcia, przygotuj raport, odżywiaj się zdrowo, chodź na siłownię, ubieraj się modnie, jedz w drogich knajpach, odmładzaj się, jeździj do spa, miej zajebisty seks, aktywnie spędzaj czas, dopasowuj się do innych, słuchaj szefa, wyślij dziecko do dobrej szkoły... Wciąż mało. Mało! Masz prawie 30 lat i nie masz swojego mieszkania, prosperującej firmy, zajebistej posady, gromadki dzieci? Staraj się bardziej, bardziej, bardziej! Albo... wycofaj się ze świata. 

środa, 13 listopada 2013

Tęcza a sprawa gejowska - czyli jak nie dać się manipulować symbolami i rozwalić homofobię świętym spokojem

mietek33 | digart.pl
Przyznam szczerze - kiedyś by mnie to bolało. Widok płonącej tęczy na Placu Zbawiciela w Warszawie i okrzyki "spaliliśmy pedałów". Teraz? Teraz, będąc bardziej świadomym mechanik umysłu i społeczeństwa, na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Dlaczego? Bo nie pozwalam mojemu umysłowi, by manipulował mną i moim samopoczuciem za pomocą symboli. Kropka. Palcie sobie tyle tęczy, ile chcecie - a moja odpowiedź będzie taka sama: uśmiech. Czy jestem ignorantem? A może po prostu walczę na tym froncie swoją bronią?

poniedziałek, 7 października 2013

Gej na siłowni - jak zacząć, wytrwać i co daje siłownia (moja historia z hantlami i sztangami w tle)


Był luty 2013 roku, na zewnątrz piździło. Wtedy, pod silnym wpływem swojego marnego odbicia w lustrze, zapadła we mnie ważna decyzja - wybiorę się na siłownię! Zacznę ćwiczyć, biegać, katować swe ciało, aby w przyszłości (a konkretnie latem) wyglądać lepiej, muskularniej i atrakcyjniej w sensie społecznym. A miałem nad czym pracować, bowiem byłem przedstawicielem nacji suchoklatesów, bladych i wątłych, hodowanych przed komputerem. Pierwszy trening - mordęga. I 3 tygodnie przerwy, bo naciągnąłem sobie ścięgno. Czy się poddałem?


poniedziałek, 30 września 2013

Uzależnienie od (gejowskiej) pornografii - czy Ty też jesteś pornoholikiem?


Nagie, idealne męskie poślady, potężne i tryskające kutasy, nabrzmiałe jądra, masywne, błyszczące klaty - wszystko to kiedyś było absolutnie nie_do_zobaczenia. Jeszcze naście lat temu, by zobaczyć tyle cudownej golizny, trzeba by było przeżyć 100 wcieleń. A dziś - mamy ją żądanie. Ile chcemy, kiedy chcemy i jak chcemy. Jedni mówią - nieszkodliwe, dyskretne hobby. Drudzy - że to czyste piekielne moce, które usidlą nasze dusze. Czy to prawda? Jak zwykle prawda ukryła się gdzieś po środku.

Niech pierwszy rzuci kamień, kto nigdy nie walił przy porno. Oczywiście uwielbiamy udawać, że nas to nie dotyczy. Ale wszyscy wiemy, jak jest.

wtorek, 17 września 2013

Iluzja stabilności - czyli jak oszukujemy samych siebie, by poczuć się bezpieczniej

Słowo "rzeczywistość" zawiera w sobie inne słowo - "rzecz". Co sugeruje, że jest to coś skonstruowane z rzeczy. A więc czegoś stabilnego, niezmiennego w czasie, trwałego. Takie postrzeganie świata jest iluzją, bowiem gdzie byśmy nie spojrzeli, czy to przez mikroskop, czy to przez teleskop, dostrzeżemy, że wszystko płynie, zmienia się i ulega nieskończonym cyklom metamorfoz. "Stabilizacja" to koncept wykreowany przez umysł. Po co? I jakie są tego konsekwencje?



środa, 21 sierpnia 2013

Jest coś ważniejszego, niż Twoje szczęście a Ty pewnie nie wiesz co

Naukowy do lat w swoich raportach mądrości faszerują nas przekonaniem, że oto szczęście jest kluczową wartością człowieka. Że wszystko, co wytwarzamy, każdy nasz genialny ludzki wynalazek, każda instytucja, każdy posiłek na stole, słowem - wszystko - wszystko ma dawać nam szczęście. Jednak fakty mówią co innego. Nie trzeba być bacznym obserwatorem tkanki społecznej, by zauważyć, że masowo i ochoczo oddajemy się np. powszechnym szczepieniom. Pomimo, że samo doświadczenie nas boli (ukłucie igłą), pomimo, że szczepienie samo w sobie szczęśliwości nie budzi (dopiero myśl, że nas przed czymś ochroni - i to też na zasadzie kontrastu) - oddajemy się temu medycznemu masochizmowi. Bo tak naprawdę w naszych działaniach wcale nie chodzi o to, by przynosiły nam one szczęście. Chodzi o coś innego.


niedziela, 18 sierpnia 2013

My, dzieci sieci - o bytach mnożących się w internetach

Urodziłem się w połowie lat 80-tych. Dostałem wszystko na tacy: książki, zeszyty, konsolę do gier, potem komputer, komórkę itd. Dlatego nie wiem, co to ciężka praca i nie wiem, że trzeba się namęczyć, żeby coś osiągnąć. Zrobiłem byle jakie studia, teraz powinienem spijać śmietankę, brać kasę i gówno robić do końca życia. Nie zależy mi na najnowszych gadżetach, na dotykowych telefonach, tabletach - bo to wszystko już mam. Teraz chcę się wyróżnić. Chcę być inny. Mieć dupę w innym kształcie. A! - i jestem leniwy. Żyję "na garnuszku rodziców", nie cenę autorytetów, a dogmat, że wszyscy są równi, realizuję poprzez fakt, że do wszystkich walę "per Ty". Taki obraz socjologów rysuje się z ich najnowszych raportów. Czy to prawda? Czy taki jestem?


sobota, 8 czerwca 2013

Eksperyment Uważność - czyli koniec wojny między snem a jawą

Nasze umysły to szalone maszyny. Potrafimy żyć latami, ciągle podróżując astralnie - myśląc wciąż o tym, co robiliśmy kiedyś i co będziemy robić w przyszłości. Zupełnie zapominając, że całe działanie umysłu ma sprowadzać się do kwestii: co robić tu i teraz? Dziś o zbawiennym działaniu nieustannego powracania do teraźniejszości.

niedziela, 19 maja 2013

3 składniki miłości - czyli dlaczego z natury jesteśmy poligamiczni

Naukowcy zajmujący się badaniem funkcjonowania mózgu odkryli w końcu przyczynę, dla której nie potrafimy być nigdy do końca szczęśliwi w związku z jedną osobą: 3 elementy, z których składa się miłość, są "obsługiwane" przez różne części mózgu. I nie chcą one ze sobą współgrać...

niedziela, 14 kwietnia 2013

Mentalne orgazmy (znów) - czyli nowy przepis na dotyk Boga


Tego doświadczenia nie da się chyba opisać słowami, ale spróbuję: ciągły, długi, silny, głęboki, cudowny, wstrząsający, obejmujący całe ciało a nawet cały Wszechświat. Jak dotyk samego Boga. Tak mógłbym opisać mentalny orgazm. Doznałem go całkiem niedawno. I to doświadczenie zmieni moje życie seksualne na zawsze.

Nigdy bym nie pomyślał, że moja wyobraźnia jest w stanie zrobić z moim ciałem coś takiego. Drgawki, skurcze rozkoszy, cudowna elektryczność rozlewająca się po całym ciele, płytki , szybki oddech i po prostu dzika, dzika, fascynująco głęboka ekstaza. Doznanie w żaden sposób nieporównywalne do orgazmu fizjologicznego. To orgazm mózgu, czyste szaleństwo hormonalne, zwarcie neuronów, które gwałci każdą komórkę ludzkiego ciała. Niemniej jego osiągnięcie wymaga ćwiczeń. Ćwiczenia na osiągnięcie mentalnego orgazmu podawałem w jednym z poprzednich wpisów pt. "Myśli, które robią loda - czyli osiąganie orgazmów siłą woli", niemniej tamte były ściągnięte z innych (zagranicznych) serwisów. Teraz czas na przepis mój - będący efektem moich ćwiczeń. Zapraszam.

piątek, 12 kwietnia 2013

Mapa męskiego ciała - strefy erogenne, których możesz jeszcze nie znać

W starożytnej Grecji seks dwóch mężczyzn uchodził za doskonałość i wzór. Czerpano z niego maksymalną rozkosz nie tylko dlatego, że nie groziło to niechcianą ciążą, ale również dlatego, że nikt tak nie zna męskiego ciała jak... drugi mężczyzna. Po latach uprawiania seksu znamy siebie i swoje ciała. Ale czy na pewno niczym nas już nie zaskoczy?

Jest w ciele mężczyzny sporo zakamarków, które można zwiedzać, oraz punktów, które można nacisnąć, żeby było przyjemniej. Większość z nich znamy - oczywiście mowa tu o penisie, jądrach czy odbycie. Jak się jednak okazuje - są jeszcze inne punkty, których dobre popieszczenie może nie da orgazmu, ale ich drażnienie może doprowadzić nas, facetów, do ekstazy. Przygotowałem ich dokładny spis wraz z instrukcją obsługi. Ciekawe, czy znasz je wszystkie...?


wtorek, 9 kwietnia 2013

Czego nauczyła mnie ostatnia kostka czekolady - czyli filozofia przyjemności

Zmieniłem dietę. Jem świadomie, powoli i ostrożnie wybieram produkty, bacznie przyglądając się temu, co wkładam do ust. Nie jem po to, by dostarczać sobie przyjemności, ale odpowiednich składników do budowy mojego ciała (siłownia), mojej sprawności fizycznej i umysłowej. Ale czy to jednak przekreśla całą przyjemność jedzenia? Jak się okazuje - nie. A nauczyła mnie tego... ostatnia kostka czekolady.

Leżała sobie niewinnie, patrząc na mnie nieśmiało spomiędzy zawiniętych pół sreberka. I mówiła: - Zjedz mnie! Zjedz mnie teraz. Powiedziałem jej: - Jesteś gorzka, wolałbym mleczną. Poczuła się urażona, ale to nie przeszkodziło jej uwodzić mnie dalej. W końcu uległem. Wsadziłem ją do ust i poczekałem, aż pod wpływem mojego ciepła rozkosznie się rozpuści. Objęła mój język jak najczulszego kochanka, głęboko wsiąkając w moje kubki smakowe. Gęsta słodycz zdawała się wlewać wprost do mojego krwiobiegu, dostarczając mi sekund, a potem minut nieprzerwanej smakowej ekstazy. Zamknąłem oczy i zatopiłem się w tym błogim odczuciu, pozwalając sobie na pełną na nim koncentrację. Och! Cóż to była za podróż!

czwartek, 28 marca 2013

Co robisz ze swoim cierpieniem? 2 opcje: dobra i zła

Cierpimy. To fakt. I koniec kropka. Każdy z nas cierpi. Przeżywamy stresy, lęki, wstyd, poczucie winy, smutki. I przy tym cierpimy. Cierpimy na różne sposoby, mniej lub bardziej, krócej lub dłużej, ale cierpimy. Cierpienie zdaje się być wpisane w nasze ludzie życie i sposób przeżywania świata. Jednak cierpienie samo w sobie nie jest złe! Jest okazją do nauki, jest cennym doświadczeniem, jest czasem wielkim, choć niedocenionym nauczycielem życia. Problem stanowi zupełnie co innego - to, co decydujemy się z naszym cierpieniem zrobić!

Takie przemyślenia, jak to, rodzą się spontanicznie, samoistnie nachodzą człowieka w najmniej spodziewanej chwili. To taka prawda, która przez całe życie była pod nosem, ale jej nie dostrzegaliśmy. Taką prawdą jest odkrycie, że mamy co najmniej 2 opcje, co robić ze swoimi cierpieniem. Którą wybrać?


czwartek, 21 marca 2013

Wspólne rytuały - przepis na trwalszy zwiazek

Psycholodzy udowodnili - związki, w których partnerzy razem spożywają obiad, statystycznie rzadziej się rozpadają. O co chodzi? O to, że trzeba się nauczyć dobrze gotować? Wiele wskazuje na to, że chodzi o fakt kultywowania pewnych rytuałów...

Wiesz, jak to jest, gdy wspomina się "stare dobre czasy". Pamiętasz, co się wtedy robiło? Gdzie się wtedy chodziło? Z kim? Tęsknimy za pewnymi okresami w naszym życiu, a rozpoznajemy je głównie właśnie po tym...

Męska atrakcyjność - 3 elementy składowe

Atrakcyjny oznacza taki, który pociąga, przyciąga (z ang. to attract - przyciągać). Nie chodzimy po tej planecie od wczoraj i dobrze wiemy, że mężczyźni potrafią przyciągać na wiele różnych sposobów. Niemniej do tej pory chyba nikt nie rozbił męskiej atrakcyjności na atomy, aby dowiedzieć się, z czego właściwie jest ona skonstruowana. Więc zrobimy to dziś.

Co sprawia, że czasem spotykamy kogoś i mamy problem z jednoznaczną oceną jego atrakcyjności? Znamy tę sytuację - niby wszystko jest okej, ale czegoś brakuje, jakiegoś magicznego składnika i nie jesteśmy świadomi, jakiego. Oto ich kompletna lista - abyśmy nie mieli nigdy wątpliwości:

środa, 20 marca 2013

Jakie to uczucie być Tobą? - czyli pytanie o wewnętrzną mądrość


Nie trzeba być doktorem Freudem, żeby dojrzeć, iż ludzie w większości czują się sami ze sobą absolutnie chujowo. W głowie ciągle powtarzają fatalne mantry, wyświetlają sobie okrutne obrazy siebie samych oraz innych, snują okropne wnioski i modlą się do destrukcyjnych poglądów. Budują swoim złym emocjom ołtarze, na których składają w ofierze swoje rodziny, pracę, zdrowie. Karmią swoje wewnętrzne potwory pesymizmem, poczuciem beznadziei, smutkiem i wściekłością. Bez podstawowej samoświadomości, bez autorefleksji, bez dystansu. Zanurzeni w mentalnym szambie, gotują się nim, nie mogąc choć na chwilę z ulgą przestać być sobą. Jakie to uczucie być nimi? Jakie to uczucie tak myśleć?

Uważają się za leniów, po czym motywują się do umycia naczyń nie miłością do porządku, lecz wyzywając się od najgorszych. Stresują się, a potem walczą ze stresem. Jedzą a potem karzą się w myślach, że zjedli za dużo. Myślą, że są nienormalni, więc wstydzą się tego i ukrywają to przed innymi, myśląc, że są sami w swoim chorym myśleniu. A takich ludzi są miliony. Do czego to prowadzi?

wtorek, 19 marca 2013

Sztuka zadawania mądrych pytań

Zastanawiasz się, od czego zależy jakość Twojego życia? Czy kiedykolwiek przyszło Ci do głowy, że wcale nie od tego, co posiadasz? Czy pomyślałbyś, że zależy ona od... pytań, które sobie stawiasz i na które szukasz odpowiedzi?

Oprócz ludzi, na Ziemi mamy jeszcze kilka innych, dość inteligentnych gatunków ssaków, np. orangutany albo delfiny. Wszyscy jesteśmy zachwyceni, gdy widzimy małpę grającą w pac-mana albo posługującą się językiem migowym. Nauczyły się one podstaw języka i potrafią się w nim komunikować, wyrażając swoje pragnienia i obawy. Jednak jest jedna rzecz, której nie potrafi żadna małpa w żadnym języku. To zdumiewające, ale...

TOP 10 miesiąca